"Ludwik Jerzy Kern dzieciom" - mistrzowskie portrety zwierząt - i nie tylko!



Wprawdzie lato w pełni, ale dla tych, którzy jeszcze na urlopy czy wczasy nie wyjechali, nader aktualna jest piosenka "Lato, lato" - "Lato, lato, lato czeka, razem z latem czeka rzeka..." nucimy, może czasem nie uświadamiając sobie, że autorem słów do tego szlagieru jest właśnie Ludwik Jerzy Kern! Przyznam, że dla mnie był on na równi znany i ceniony jak Tuwim czy Brzechwa. Mój tata uczył mnie wierszyka "Cień" i wciąż go powtarzał, bardzo mi też utkwiły w pamięci z dziecięcych czasów wiersze figuralne - niezapomniany "Wąż" oraz "Choinka". Zatem ten zbiór to przemiły powrót w lata dzieciństwa. Choć oczywiście nie wszystkie z tych wierszy znałam, więc i wiele zauroczeń, mnóstwo nowych odkryć. A do tego - cudowne ilustracje! Akwarela to technika niełatwa, a tu widzimy ją na najwyższym poziomie - bo dzieci to wymagający odbiorcy. Obrazki są barwne, dopracowane, zaciekawiają, same w sobie są atrakcyjnym elementem tego wydania. A gdy połączy się je z tymi zabawnymi, niebanalnymi, pełnymi intrygujących obserwacji wierszami, to zachwytom nie ma końca.
Od kiedy mamy tę lekturę, nie ma dnia, byśmy nie przeczytały jakiegoś krótszego - a częściej - dłuższego fragmentu.
Powodów jest niemało - wiersze te wywołują przeróżne odczucia, bo i różny jest ich nastrój: są liryczne i zabawne, nieco groźne i śmieszne. Pod wyrażonymi wprost obserwacjami znajdziemy przemyślenia i przesłania uniwersalne, które można odnieść do naszych własnych doświadczeń. Sam Ludwik Jerzy Kern wyznaje w jednym z wierszy: "Ja lubię pisać o zwierzętach" - i jest tych uroczych zwierzęcych portretów mnóstwo, w tym wielka liczba przesympatycznych kocich i psich bohaterów, są i wiersze z wielką empatią przedstawiające przedmioty. Wiele poetyckich oczarowań!

A przecież jest jeszcze proza - cudowny słoń Dominik, który z porcelanowej figurki wyrasta dzięki witaminom na wielkiego przyjaciela pewnego chłopczyka - a także sporą sensację;). No i niezapomniany, magiczny "Karampuk" - nietuzinkowy króliczek, który urodził się w cylindrze podczas występu magika Miguela Campinello de la Vare Zapassas, no i teraz z dziecięcym entuzjazmem poznaje świat. W zbiorze znajdziemy fragmenty obu tych utworów. A poza tym oczywiście nie można nie wspomnieć o stworzonym przez Ludwika Jerzego Kerna Ferdynandzie Wspaniałym - choć tę akurat historię musimy znaleźć sami w bibliotece czy księgarni.
Dodam tylko, że nie zostało mi wiele lektur z dzieciństwa, ale pieczołowicie przechowuje malutką książeczkę z serii "z wiewiórką" - "Pan tygrys"... Zatem dla mnie ten zbiór to mnóstwo miłych wspomnień, ale nawet ci, którzy może do tej pory raczej incydentalnie stykali się z utworami Ludwika Jerzego Kerna, powinni sięgnąć po tę lekturę - na pewno się nie zawiodą. My gorąco polecamy tę pozycję!

Podsumowując - to genialne teksty i zachwycające ilustracje. Lektura doskonała!

Polecamy
Katarzyna i dziewczynki







"Ludwik Jerzy Kern dzieciom"
Autor: Ludwik Jerzy Kern
Ilustrator: Katarzyna Bajerowicz
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Oprawa: twarda
Liczba stron: 280
Format: 16,5x21,5 cm
ISBN: 978-83-10-12271-1



Komentarze