facebook

Kobietnik - inna bajka

"Księga zagadek" - łamanie głowy i przyjemność dla oka!:)

13:00


Któż z nas nie kupił najmłodszym tak zwanych "książeczek aktywizujących"?! Dzieci bardzo je lubią, zwłaszcza te z naklejkami;) A rodzice doceniają i naukę wypływającą z wykonywania zadań, i chwile spokoju, które mają dzięki temu, że mały pracuś sumiennie zmierza do końca otrzymanej pozycji;) Dlatego niektórzy nabywają ich naprawdę sporo - ja też zaliczam się do tego grona - dzięki Młodszej, bo Starsza raczej symbolicznie korzystała z takich publikacji. Młodsza nadrabia w dwójnasób;) - skrzętnie wypełniła wszystkie strony książek po siostrze, na każdą okazję życzy sobie w ramach prezentu takiej "niespodzianki", a oczywiście i bez okazji je nabywamy - bo też cenimy i wiedzę, i fakt, że pociecha zajęta:)

Najistotniejsza kwestia to ciekawa zawartość, zadania, które naprawdę zajmą, dobrze, by i nauczyły czegoś, dostarczyły rozrywki. Jednak miło jest także, gdy książka nie straszy... Czasem Młodszej spodoba się pozycja, której szata ilustracyjna po prostu odrzuca i cieszyć się trzeba, że niegruba pozycja zostanie niebawem wykorzystana do imentu i trafi na makulaturę. Jeśli i Wam względy estetyczne leżą na sercu, to książką która nie tylko zajmie, ale i zachwyci jest właśnie "Księga zagadek" autorstwa Alaina Grée! 

Książka została nie tylko pięknie przygotowana, pomyślana, ale też wydana w bardzo praktyczny, użyteczny sposób. Karty mają perforację, zatem bardzo łatwo możemy je oderwać, obdzielić nimi rodzeństwo czy podzielić się z koleżanką, kolegą, zrobić konkurs na sprawne i poprawne udzielanie odpowiedzi... A co znajdziemy w środku? O tym informują nas hasła na okładce: gry, zagadki, łamigłówki, labirynty - dużo zadań każdego typu, bo pozycja jest okazała, zarówno jeśli chodzi o format, jak i liczbę stron. 

Zadania, pytania i polecenia dotyczą rozmaitych kwestii: sprawdzają wiedzę najmłodszych o otaczającym świecie - o zwierzętach, roślinach, środkach transportu, jedzeniu, o przedmiotach, z którymi się na co dzień stykamy. Wiele razy przyda się i umiejętność liczenia, można powiedzieć, że wyżej wymienione zagadnienia i arytmetyka zostały pomysłowo zintegrowane, zatem nawet osobniki niechętne liczeniu (a do takich Młodsza się zalicza...) bez protestów ćwiczą tę jakże ważną umiejętność;) 

Zadania są umieszczone nawet na wewnętrznych stronach okładki (i z tyłu też;)), zatem jest ich naprawdę mnóstwo! A wszystkie sympatyczne i zachęcające do działania: najmłodsi uwielbiają wyszukiwanki, odnajdywanie szczegółów różniących dwa rysunki, labirynty. Piękne ilustracje zawierają informacje, które trzeba odnaleźć, by odpowiedzieć na pytania, odgadnąć zagadki, sprostować nieścisłości w tekstach. Mamy wiele okazji, by utrwalić wiedzę - bo zwierzęta są na ogół bardzo dobrze znane i satysfakcja z rozwiązania zadań ich wizerunku dotyczących jest gwarantowana, ale też by dowiedzieć się czegoś nowego - choćby poznać gatunki kwiatów. Barwne rysunki są ujmujące i mogą posłużyć do podjęcia innych tematów, do ćwiczenia umiejętności opowiadania, spostrzegawczości, mogą zainspirować do chwycenia kredek w dłoń i rysowania:) Są i wspomniane gry - również będące okazją do treningu umiejętności liczenia, a dla fanów form przestrzennych - domek do sklejenia i kilka innych stron przeznaczonych do tego, by chwycić nożyczki w ręce i działać. Dodatkowo większość zadań możemy wykonać po wielekroć, nie wymagają one pisania, zaznaczania, więc "Księga zagadek" będzie nas naprawdę długo cieszyć! Mam nadzieję, że sami odkryjecie mnogość pozytywów tej pozycji, która tak bardzo się nam spodobała!

Jeszcze jedna zaleta tej pozycji to bardzo przyjazna cena - już na stronie wydawnictwa jest ona niewygórowana, a gdy zajrzycie na stronę księgarni Świąt Książki, to stwierdzicie, że to po prostu świetna okazja. Od razu możecie też skusić się na inne tytuły autorstwa Alaina Grée. Boleję nad tym, że właściwie wyrastamy z takich pozycji, ale litery jeszcze nie "na wyrywki" zna Młodsza (żeby nie powiedzieć/napisać, iż na razie nauka idzie mozolnie...), więc zaopatrzyłyśmy się w odpowiednią publikację z tej serii! Dodam, że książki mają obwolutę, której odwrotna strona to uroczy plakat (już zdobi ścianę nad dolną częścią piętrowego łóżka - gdzie to stacjonuje Młodsza;)) - i liczymy na spektakularne efekty!:)

Polecamy
Katarzyna i Młodsza










"Księga zagadek"
Autor, ilustrator: Alain Grée
Wydawnictwo: Olesiejuk
Oprawa: broszurowa
Liczba stron: 120
Format:  23x22 cm
ISBN: 978-83-274-5130-9



Książkę można kupić w sklepie internetowym www.swiatksiazki.pl. Znajduje się tam cała, dostępna aktualnie oferta Wydawnictwa Olesiejuk, a rabaty bardzo często osiągają 30%. Książki zamówione przez sklep internetowy można bezpłatnie odbierać w sieci sklepów Księgarnie Świat Książki na terenie całej Polski.
Read On 0 komentarze

"Taki kot pomaluje każdy płot" - zwierzęcy bohaterowie podbijają nasze serca!:)

12:00


Sympatyczny zwierzak na okładce nie tylko fizjonomię ma uroczą - jest też istotką o złotym sercu, niezwykle empatyczną, pomysłową, działającą z rozmachem i dla dobra innych, a do tego realizującą swoje pasje. To też niezwykle ważna sprawa, by znaleźć sobie hobby, uczyć się czegoś nowego. Z jednej strony współczujemy dzieciom, które całe popołudnia mają wypełnione rozmaitymi zajęciami, treningami, ale i sytuacja odwrotna nie jest dobrym rozwiązaniem - wiemy to z autopsji, bo Starsza właśnie stwierdziła, że dotychczasowe aktywności jej nie bawią, woli siedzieć w domu, najchętniej całe popołudnie przy komputerze... Zatem zachodzimy w głowę, jak ją zachęcić do robienia czegoś innego, niż śrubowanie wyników w grach on-line. 

Wyznam, że jesteśmy na dobrej drodze, a pomógł... właśnie kot! Starsza przypomniała sobie, że niegdyś pan Mietek chwalił ją za kompozycję rysunku, że wiele przyjemności dawały jej zajęcia plastyczne, więc taka alternatywa się pojawiła - z czego bardzo się cieszymy. Kot naprawdę potrafi zauroczyć i zjednać sympatię - pierwsze z opowiadań przeczytałyśmy jednego wieczoru, drugie zostawiłyśmy na kolejny dzień, ale gdy sięgnęłam po książkę, Starsza poprosiła: "A czy możemy przeczytać jeszcze raz historię o kocie?" - to chyba najlepiej pokazuje, jak nam przypadła do gustu opowieść o kocie noszącym oryginalne imię Aksamit, mającym artystyczne zacięcie, niesamowite sny, genialne wprost pomysły i wielką chęć, by swoimi poczynaniami uszczęśliwić innych. 

Ale i krowie Łacince (bohaterce drugiego opowiadania - "Ta krowa się chowa") nie możemy odmówić uroku! Rozśpiewana, optymistycznie nastawiona do życia, wesoła krówka jest pełna energii, bo jest sobą - czasem nie zastanawiamy się nad tym, jak bardzo to ważna sprawa. Refleksja może się pojawić właśnie dzięki lekturze przygód sympatycznej krówki. Fragment obejrzanego programu telewizyjnego, usłyszane słowa gospodarza pozytywnie oceniającego modelową krowę - i już energiczna, pomysłowa i radosna Łacinka traci pewność siebie, pragnie się zmienić, osiągnąć wymarzony ideał. Samoakceptacja to klucz do szczęścia, a bardziej niż wygląd dla bliskich nam osób liczy się to, jak traktujemy innych, nasza pogoda ducha, serdeczność okazywana na co dzień, zainteresowania, osobowość. 

Agnieszka Urbańska potrafi przekazać ważne kwestie, istotne także i dla najmłodszych czytelników w sposób lekki, sympatyczny. Zwierzęcy bohaterowie i ich zabawne perypetie zapadają w pamięć, a przyjemności z czytania, poznawania ich przygód towarzyszy też refleksja, z pewnością mogą one pozytywnie wypłynąć na zachowanie, postępowanie młodych odbiorców. 

To kolejna propozycja z serii Poduszkowce stworzona przez autorki duet - Agnieszkę Urbańską, która napisała te urocze historie i Elę Śmietanko, która je ujmująco i sympatycznie zilustrowała. Bardzo się nam obie pozycje podobają - i na pewno nie tylko do przygód kota-artysty wracać będziemy!

Polecamy
Katarzyna i dziewczynki








"Taki kot pomaluje każdy płot"
Autor: Agnieszka Urbańska
Ilustrator: Elżbieta Śmietanka
Wydawnictwo: Literatura
Oprawa: twarda
Liczba stron: 56
ISBN: 978-83-7672-427-0


Read On 0 komentarze

"Ilustrowany inwentarz ptaków" - o upierzonym bractwie w sposób przeciekawy

23:00



To najlepsza książka na tę porę roku! Powodów jest wiele: w tym roku zima taka "prawdziwsza", śnieg, mróz, na tyle zimno, że mało mamy okazji do obcowania z przyrodą, zatem najmilszą rekompensatą tego braku będzie studiowanie "Ilustrowanego inwentarza ptaków"! 

A z drugiej strony - to właśnie zimą mamy najlepsze pole do popisu do obserwacji - jeśli się taka sposobność nadarzy. Ostatnio miałyśmy wyjątkowego gościa na naszej "kulce";) - już od paru lat wieszamy sikorkom kulki. I choć to niby produkt dedykowany sikorkom i przede wszystkim bogatki oraz modraszki do nas przylatują, ale przecież nie tylko! Ileż to razy kawka próbowała się pożywić, nawet i gołąb (sierpówka) czynił podchody, w ubiegłym roku przyleciał krzyżodziób, a w niedzielę odwiedziła naszą stołówkę sójka - i okazuje się, że bardzo dobrze sobie radziła z kulką, która przeznaczona jest dla sikorek. Niestety, zbyt długo miotałam się w poszukiwaniu aparatu, więc nie uwieczniłam tych odwiedzin, a jako że do lasu czy choćby parku nie tak blisko, było to rzeczywiście niespodziewane zdarzenie. Zatem właśnie ptaki bardziej teraz widać - i przy okazji apelujemy, by o nich pamiętać, jeśli ktoś może dokarmiać, no i oczywiście pamiętać o systematyczności, jeśli się na taką pomoc zdecydujemy! Przechodząc do sedna drugiego powodu;) - książka ta pomoże na zidentyfikować zoczone ptaki, rozbudzi apetyt na więcej, pozwoli przygotować się do wiosennych, letnich obserwacji - wszak tyle ptasiej braci odleciało na zimę i dopiero za czas jakiś pozwoli się nam podziwiać!

Książka nastraja nieco starszych;) odbiorców do snucia wspomnień - jest niezwykle starannie i zachwycająco wydana, przygotowana. Szlachetny odcień papieru, jego faktura i sposób ilustrowania haseł budzą skojarzenia z dawnymi publikacjami o tematyce przyrodniczej, podróżniczej. Bo też i autorki proponują nam swego rodzaju wyprawę! Wśród przedstawionych okazów wiele stanowi prawdziwe novum - miałam wrażenie, że nieco się orientuję w świecie opierzonej fauny, ale z przyjemnością odkrywałam gatunki, o których nie miałam pojęcia! Oprócz tych nam najbliższych - jak choćby wymienione wyżej gatunki sikorek, tak pięknie zobrazowane w publikacji - co widać na pierwszej fotografii pod tekstem, w "Ilustrowanym inwentarzu ptaków" znajdziemy wiele gatunków endemicznych, z bardzo odległych zakątków, takich, które nieczęsto są przedstawiane nawet w audycjach przyrodniczych. Lirogon - mieszkaniec wschodniej Australii - to bardzo wdzięczny obiekt do pokazywania, ale czy kakapo - sąsiad z Nowej Zelandii - nie jest wart poznania?! Przyznam, że nie spotkałam się wcześniej z cudowronką krasnopiórą, obce mi były cierliki i kląskawki, ale dzięki dwóm autorkom, które niestrudzenie krzewią wiedzę z zakresu biologii, i nasz obraz świata przyrody stał się bogatszy, pełniejszy.

W książce znajdziemy portrety - słowne i wizualne - siedemdziesięciu sześciu ptaków. To krótkie charakterystyki, ale bardzo ciekawe, zawierające to, co najistotniejsze, rozbudzające ciekawość, a do tego skłaniające do... gimnastyki języka!;) W ptasich wizerunkach zostały ujęte dane dotyczące wielkości danego ptaka, krótki opis, a na końcu - głos ptaka! Nie sposób nie skusić się na takie głosowe wcielenie się w kardynała szkarłatnego, który gwiżdże: uit-uit, tu-tu - trudno oprzeć się powtórzeniu dźwięków wydawanych przez flamingi, koronnika czarnego, kopciuszka (cip-cip, di-di-krsz, tek-tek).

Na pewno są pozycje przedstawiające więcej gatunków, ale ta z całą pewnością jest najpiękniejsza! Opisy zapadają w pamięć, ciekawa systematyka również niepostrzeżenie wchodzi do głowy, słowniczek umieszczony na początku książki, stanowiący swego rodzaju wprowadzenie, to świetny pomysł na zaznajomienie odbiorców z najistotniejszymi kwestiami ze świata ornitologii.

Polecam
Katarzyna i dziewczynki








"Ilustrowany inwentarz ptaków"
Autor: Virginie Aladjidi
Ilustrator: Emmanuelle Tchoukriel
Wydawnictwo: Zakamarki
Oprawa: twarda
Liczba stron: 76
Format: 22 x 30,5 cm
ISBN: 978-83-7776-132-8





Read On 1 komentarze

"Jak zbudować samochód?" - techniczne zawiłości i meandry przyjaźni w ciekawej opowieści:)

23:00



Jeśli tytułowe pytanie wprawia Was w zakłopotanie, to jest to książka zdecydowanie dla Was!;) Wszak minęły już czasy, gdy prawo jazdy można było otrzymać nie wiedząc właściwie nic o tym, co pod maską, jak działa samochód, co która kontrolna lampka sygnalizuje. Dziś to wiadomości nieodzowne, ale przecież i sporo wcześniej, zanim zamarzy się nam zostanie królem czy królową szos, taką wiedzę posiadać pragniemy. Najmłodszych ciekawi otaczający świat, zatem pytają i oczekują rzeczowej i klarownej odpowiedzi: "Czemu samochód jeździ?", "Jak to działa?". A gdy pojęcie mamy blade, wówczas wyjaśnienia nie zawsze rozwieją wątpliwości...

Jakże wdzięczni będziemy zatem Martinowi Sodomce, który małoletnim chłopakom i dziewczynkom - rzecz jasna, pokaże co w aucie piszczy, jakie tajemnice skrywają te środki lokomocji bez których nie wyobrażamy sobie codziennej egzystencji. 

Opowieść jest i techniczna (wszak to "historyjka techniczna"!), ale też i zabawna, pełna przygód, krzepiąca książka o przyjaźni, współdziałaniu, wizji, dążeniu do wyznaczonego celu, pokonywaniu przeciwności, kreatywności. Te dwie płaszczyzny mieszają się, przenikają, otrzymujemy więc książkę odpowiadającą na wszelkie pytania dotyczące budowy samochodu, jego działania, procesów zachodzących wewnątrz, po to by pojazd zawiózł nas tam, gdzie pragniemy się znaleźć. 

Do tego niełatwego zadanie przystępuje duet przyjaciół - i choć są to osobnicy utalentowani i z wielkim zapałem podchodzący do podjętych działań to zdecydowanie przydaje się im pomoc nowego znajomego. Okazuje się też, że taka wspólna praca bardzo zbliża, pragnienie osiągnięcia zamierzonego celu pozwala pokonać wszelkie przeciwności i sprawia, że zadzierzgują się więzy przyjaźni. 

Budowa samochodu jest o wiele przyjemniejszym zadaniem niż łobuzowanie, dokuczanie innym, psocenie - lepiej jest tworzyć niż niszczyć, więc wielkie wyzwanie, które stawiają sobie szczurek Arni, wróbel Zenek i żaba Krystian zaczyna rozbudzać fantazję i innych postaci tej opowieści. Bardzo sympatyczne przesłanie i warte uwagi, wcielenia w życie. Krzepiące jest też to, że Arni, choć nie do końca sprawny fizycznie, potrafi stanąć na wysokości zadania i być podporą całego przedsięwzięcia. 

To kolejna książka Martina Sodomki - młodzi fani technicznych tematów mogą zrozumieć tajemnicę działania auta, dowiedzieć się jak wiele układów, podzespołów kryje wnętrze samochodu, jak tworzy się karoserię, podobnie jak wcześniej mieli okazję wkroczyć w nie taki znów oczywisty świat motocykli. A czekają kolejne pozycje - dotyczące budowy samolotu, domu...

Pięknie wydana, starannie opracowana pozycja z klarownymi ilustracjami spodoba się nie tylko chłopcom. Poszerza techniczne horyzonty i wyjaśnia wiele spraw!:)

Polecamy
Katarzyna i dziewczynki 










"Jak zbudować samochód?"
Autor, ilustrator: Martin Sodomka
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Oprawa: twarda
Liczba stron: 60
Format: 22,4x 22,6 cm
ISBN: 978-83-8069-401-9


Read On 0 komentarze

"Alfabet. Kolorowanka" - ze zwierzakami w świat liter:)

12:30



Starsza pokochała Boćka, Młodszą zauroczył Cielaczek, dlatego choć jeszcze dobrze się nie zapoznała z wszystkim literkami, to jednak "c" bardzo kształtnie kreśli;) Telewizja ABC, która jest jednym z młodszych kanałów dla dzieci, szturmem zdobyła ich serca i sympatię. Jej znakiem rozpoznawczym są zwierzęta pojawiające się w przerywnikach reklamowych, ale też będące bohaterami programu "ABC wszystko wie" klarownie, wnikliwie i ciekawie wyjaśniającego najmłodszym tajemnice otaczającego nas świata. 

Oprócz tej trójki przyjaciół najczęściej widocznych na antenie - Anakondy, Boćka i Cielaczka, młodzi widzowie mieli okazję poznać bliżej mnóstwo innych przedstawicieli świata fauny, którzy przedstawieni w sposób przywodzący na myśl literę alfabetu zawartą w ich nazwie, pozwalają ciekawym świata maluchom łatwiej i przyjemniej poznać abecadło, a nawet odnosić pierwsze sukcesy w trudnej sztuce czytania.

Literkowe lekcje były nadawane dość często i z pewnością wiele dzieci skorzystało z tej formy nauki, ale te, które nie wstrzeliły się z wiekiem czy zainteresowaniem na ten temat ukierunkowaną niech nie rozpaczają! Pod patronatem stacji telewizyjnej w Wydawnictwie Edipresse Książki ukazała się pozycja, która ucieszy i pociechy, i rodziców - "Alfabet. Kolorowanka". 

To rzecz oczywista, że samo zaprezentowanie litery, nawet kilkakrotne, nie wystarcza, by ją dobrze poznać, zapamiętać - "Repetitio est mater studiorum" - zatem warto korzystać z rozmaitych pomocy, które wesprą te ćwiczenia, uatrakcyjnią naukę. A tak książka jest świetną propozycją - bo łączy i elementy dydaktyczne, i zabawę, budzi pozytywne emocje poprzez skojarzenie z lubianym kanałem dla najmłodszych. 

Litery - tak jak w telewizyjnych audycjach - zostały skojarzone z kształtami zwierząt, zatem "ć" obrazuje barwa ćma, "f" to zabawny flaming, "k" - urocza kaczuszka. Są i mniej znane okazy - iguana, jenot, węgorz. Nauka alfabetu połączona została z poznawaniem przyrody - wizerunkom zwierząt towarzyszą czterowersowe, rymowane opisy ich zwyczajów, sposobu odżywiania się, charakterystycznych cech wyglądu. 

Gdy już poznamy literę, możemy od razu spróbować swych sił w pisaniu - na kolejnych stronach jest sporo miejsca, by poćwiczyć (choć litera "n" jest nieco poszkodowana, "Ę" i "Ą" - jako wielkie litery raczej incydentalnie są używane, ale oczywiście możemy uznać, że to forma ćwiczenie wersji ustnych tych samogłosek, tyle że z "ogonkami"). 

Zadowoleni też będą mali fani kolorowania, bo każda z ilustracji to pole do popisu dla ich talentu i wyobraźni. Jeśli lubią zwierzęta, to na pewno z chęcią pochylą się nad rysunkami, a takie ćwiczenia także wyrabiają precyzję, dokładność, cierpliwość niezbędne przy stawianiu liter. 

Ale przecież nie samą pracą żyje człowiek! - także taki mały;) W książce znajdziemy mnóstwo zadań dla wielbiciel łamigłówek, zgadywania, rysowania: są wyszukiwanki, zagadki, polecenia, by dokończyć rysunek lub pokolorować odnalezione zwierzęta, ćwiczymy liczenie, łączymy w pary, przedzieramy się przez labirynt;), rysujemy piękne szlaczki...;) Po dwóch stronach będących przedstawieniem kolejnej litery oraz zwierzęcia, które nas z nią zaznajamia, mamy czas na relaks - kolejne dwie strony to zadanie ćwiczące spostrzegawczość, sprawdzające wiedzę. 

Poznanie alfabetu zajmie nam chwilę;), zatem będziemy często sięgać po tę książkę. Aby bez szwanku przetrwała nawet intensywne użytkowanie, została bardzo solidnie wydana - twarda okładka, szyte kartki; do tego przyjazny format, pozwalający działać z rozmachem;) Jeśli Wasze pociechy są właśnie na etapie zainteresowania pisaniem, poznawaniem liter - to bez wahania polecam tę pozycję.

Polecam
Katarzyna i dziewczynki










"Alfabet. Kolorowanka"
Autor: Opracowanie zbiorowe
Wydawnictwo: Edipresse
Oprawa: twarda
Liczba stron: 120
Format: 20,5x26 cm
ISBN: 9788379454846
Read On 0 komentarze

"Drzewo" - dendrologia dla młodych fanów przyrody:)

23:30


Panią Katarzynę Bajerowicz polubiłyśmy od pierwszego spotkania - były to ilustracje do wierszy Ludwika Jerzego Kerna, potem kolejne zetknięcia z młodymi detektywkami;) utwierdziły nas w tym zachwycie. Już sporo czasu temu pojawiły się autorskie publikacje, w których mamy możliwość nie tylko podziwiać urocze, zabawne, pełne emocji rysunki, ale też tematy, pomysły, sposoby ich ujęcia, którymi Katarzyna Bajerowicz pragnie podzielić się z odbiorcami.

To przyrodnicze zacięcie widać było i we wcześniejszych, czysto ilustracyjnych pracach, ale najpełniej doszło ono do głosu w tych autorskich propozycjach. Mieliśmy zatem okazję stanąć oko w oko z pszczołami, poznać ich sekrety, zaprzyjaźnić się z ptakami, a teraz zwierzęcych bohaterów będzie bardzo wiele, choć tytuł na pozór nie zapowiada tego. "Drzewo" to niezwykle ciekawa i bardzo oryginalna propozycja - choć ma formę książki, to kryje w sobie nietypową zawartość. 

Stron jest trzydzieści, ale gdy zechcemy przyjąć propozycję autorki, wkroczyć w świat przyrody, wówczas pochłonie nas tworzenie prac plastycznych, zgłębianie tajników życia fauny i flory, poznawanie ciekawostek, a przede wszystkim - układanie olbrzymiego wizerunku drzewa, tętniącego życiem, bogatego w detale, pozwalającego utrwalić poznane wiadomości, ale też dającego wiele zabawy, bo mamy też okazję poćwiczyć spostrzegawczość odnajdując ptaki, owady, zwierzęta...

Taki potężny dąb ma swoją długą historię, gdy rośnie w odpowiednim miejscu, wokół niego będzie wiele się działo, bo może być schronieniem dla mnóstwa zwierząt, dać im dom, pożywienie... A przecież wyrasta z małego żołędzia! "Drzewo" Katarzyny Bajerowicz pokazuje i te początki rozwoju roślinki, i pełnię jej egzystencji. Zachęca do poznania naszych rodzimych gatunków drzew, ptaków, owadów, ssaków. 

Przygotujcie zatem odpowiednio dużą przestrzeń, by piękny dąb mógł się w całości zaprezentować, sięgnijcie po tę pozycję i zgłębiajcie tajemnice przyrody!

Polecamy
Katarzyna i dziewczynki








"Drzewo"
Autor, ilustrator: Katarzyna Bajerowicz
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Oprawa: twarda
Liczba stron: 30
Format: 20x28 cm
ISBN: 978-83-10-13120-1




Read On 0 komentarze

"Pociągi, statki, samoloty", "Koparki, traktory, samochody" - odkrywamy tajemnice środków transportu

22:00


Mądra Mysz to seria lubiana z wielu powodów - rodzice doceniają wartości edukacyjne, najmłodszych zjednuje poważne traktowanie młodego odbiorcy, rzeczowe, ale i przystępne przedstawienie "dorosłych" treści. Wiedza jest aktualna, zatem sięgając po książki należące do tego cyklu mamy okazję zdobyć wiadomości ciekawe, potrzebne i przydatne. 

Dobrze wyważone proporcje między tekstem a ilustracjami pozwalają zaciekawić młodych odbiorców, w przyjemny sposób wyjaśniać wszelkie trudne zagadnienia, obrazowo pokazywać zagadnienia specjalistyczne, tak intrygujące dzieci. "Jak to działa?", "Jak to jest zrobione?" - na te i wiele innych pytań znajdziemy odpowiedź dzięki autorom umiejętnie przekazującym treści poważne, tak by zaspokoić ciekawość, zainteresować, nie znużyć, a może nawet rozbudzić wielką pasję.

Najmłodsi mają zatem okazję dowiedzieć się, jak pojazdy spotkamy na naszych drogach, w jaki sposób się one poruszają, co je wyróżnia, jak pracują. Transport drogowy, wodny, powietrzny, pojazdy poruszające się na kołach i po torach, pojazdy prywatne i transport publiczny, maszyny wykorzystywane do rozmaitych działań - tak wiele tematów znajdziemy w tych dwóch niewielkich pozycjach. 

Tytułowe trzy środki lokomocji to nie jedyna treść obu książek - widzimy pojazdy w działaniu, w akcji, służące człowiekowi do rozmaitych celów. Ilustracje pozwalają porozmawiać o tym, co przed chwilą zostało odczytane, utrwalić pewne wiadomości. Na rysunkach mamy też objaśnienia zatem trudne pojęcia zostały zobrazowane, opisane.

Najtrudniejszą kwestią w przypadku wszelkich środków lokomocji jest odpowiedź na pytanie, jak to działa, w jaki sposób i co sprawia, że ważący 560 ton Airbus A380 może poruszać się z prędkością niemal dziewięciuset kilometrów na godzinę? Skąd elektryczny pociąg czerpie prąd? Młodzi pasjonaci tego typu zagadnień zaspokoją swoją ciekawość w tej materii - w ciekawy i przyjemny sposób.

Polecamy
Katarzyna i dziewczynki









"Pociągi, statki, samoloty", "Koparki, traktory, samochody"
Autor: Frank Littek
Ilustrator: Jörg Hartmann
Wydawnictwo: Media Rodzina
Oprawa: miękka
Liczba stron: 24
Format: 19,2x19,2 cm
ISBN:
978-83-8008-285-4, 978-83-8008-286-1


Read On 0 komentarze

"Magiczna dżungla" - dodajmy barw egzotycznej scenerii!

23:00


To naprawdę magiczna dżungla! A to dlatego, że na kolejnych kartach spotkamy przeróżne okazy fauny: tygrysy i słonie, okapi i lemury, hipopotama, pandę, krokodyla, leniwca... To oczywiste, że dżungla niejedno ma imię, a na kartach tej urokliwej pozycji została ona twórczo przefiltrowana przez wyobraźnię autorki, połączona w niebanalną, tętniącą życiem, nieco baśniową całość. 

Chyba dla wielu osób pierwsze skojarzenie łączące się ze słowem "dżungla", pierwszy obraz, który przywodzi ono na myśl, to gęstwina roślin, nieprzebrane bogactwo flory w jej najprzeróżniejszych przejawach, mnogość odcieni zieleni, ale i barwne kwiaty - wizja hipnotyzująca i zachwycająca. Zatem i zieleni, i roślin wszelakich na stronach "Magicznej dżungli" nie zabraknie!

A skoro to taka niezwykła dżungla, to i wiele rysunków nas zaskoczy - wyrastające z rozłożonej księgi drzewo, misterne domki-pałacyki, słoń zamknięty w butelce... Niektóre zwierzęta mają bardzo realistyczną fizjonomię, inne są zdobne w desenie, wzory, jakby zbudowane z liści, kwiatów, proponują, byśmy puścili wodze fantazji i stworzyli oryginalne, nasze własne, wyjątkowe rysunki.

To przepiękna pozycja jest niezwykle urozmaicona - czasem dominującym akcentem jest portret zwierzęcia, czasem mamy dodać barw scenerii, w której wiele okazów fauny i flory zostało zebranych, są i kwiatowe mandale, roślinne kompozycje, wspomniane już fantazyjne wizerunki zwierząt złożone z rozmaitych drobnych elementów zdobniczych.

"Magiczna dżungla" spodoba się miłośnikom zieleni, bo bardzo często trzeba będzie sięgać po przybory w rozmaitych odcieniach tego koloru. A właśnie - ci, którzy lubią sięgać po flamastry, pisaki, cienkopisy, ale obawiają się efektu końcowego i zepsucia rysunku po drugiej stronie kartki, w tej pozycji znajdą miejsce na swoje twórcze próby - umieszczona w niej "Paleta kolorów" to strona na testowanie, sprawdzanie, kolorystyczne eksperymenty.

Jak zwykle autorka przygotowała coś dla fanów wyszukiwanek - tym razem mamy odnaleźć mnóstwo mieszkańców dżungli - te największe okazy, ssaki  wskazać nietrudno, ale odszukanie sześćdziesięciu czterech motyli lub trzynastu chrząszczy z pewnością zajmie nas przez czas jakiś;)

Książka została pięknie wydana: ozdobne złocenia na okładce, przyjazny format, solidne klejenie to niewątpliwe plusy. Mała wada, którą może wskażą perfekcjoniści, to niemożność pokolorowania niektórych elementów umieszczonych tuż przy miejscu klejenia (ale może jest na to jakiś niezawodny patent?).

Polecam
Katarzyna







"Magiczna dżungla"
Autor, ilustrator: Johanna Basford
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Oprawa: broszurowa
Liczba stron: 88
Format: 24 x 24 cm
ISBN: 978-83-10-13045-7




Read On 0 komentarze

"Trendy i owędy" - zachwycająca pozycja o pięknych strojach - i nie tylko!:)

19:05


Choć jak przekonują autorki, mody nie należy utożsamiać jedynie z luksusem, ekskluzywnością i artyzmem, to przecież w pewnym stopniu taka właśnie ona jest, a w stu procentach te określenia pasują do niniejsze lektury: wydana w Serii Artystycznej pozycja zachwyca starannością wydania, dopracowaniem szczegółów, ciekawym sposobem przekazania bardzo bogatej wiedzy. 

Moda jest obecna w naszym życiu już od najmłodszych lat, już przedszkolaki mają swoje ubraniowe fiksacje;) Starsza przez rok odżegnywała się od spodni, bo trafiła do przedszkolnego oddziału, w którym była grupa takich strojących się panienek, a teraz, jako poważna uczennica pierwszej klasy, nie nosi już żadnych ubrań z wizerunkami bajkowych postaci, bo w szkole to nie przystoi;) Na razie preferencje tej materii dotyczące wynikają z obserwacji najbliższego środowiska, dlatego tym bardziej warto już w najmłodszych osóbkach zaszczepiać dobry smak, umiar, ale też pokazywać inne opcje niż tylko naśladowanie tego, co wokół.

Autorki postanowiły w niespełna stustronicowej pozycji pokazać nam modę na przestrzeni wieków, charakterystyczne style, znane postaci świata mody, osoby z rozmaitych kręgów artystycznych, które stały się ikonami mody. A jako że strój to nie wszystko - bardzo istotne są dodatki - im także poświęcony został rozdział szczegółowo przybliżający rozmaite fryzury i nakrycia głowy, prezentujący biżuterię, bieliznę, obuwie, torebki, okulary...

Pomysł Alicji Budzyńskiej i Katarzyny Olech-Michałowskiej na stworzenie modowego kompendium jest niezwykle ciekawy: autorki w krótkich, esencjonalnych tekstach przekazują to, co najistotniejsze, a później "przemawiają" rysunki - rozmaite stroje typowe dla epok, oryginale modele znanych projektantów, wzory, które rozpalały chęć posiadania u babć czy mam dzisiejszych młodych czytelników. Na sześciu stronach znajdziemy wizerunki męskich i kobiecych idoli znanych z filmu, dokonań muzycznych, modelingu. Niezwykle ciekawy i rzadko pojawiający się temat został przedstawiony w rozdziale "Kanon" - stroje królewskie i sportowe, karnawałowe i wojskowe - to tylko niektóre z zagadnień tu poruszonych i zobrazowanych ciekawymi przykładami z różnych okresów historycznych. 

Każdy z rozdziałów rozpoczyna krótkie wprowadzenie, dalsza jego część to już ilustracje - barwne, dokładnie prezentujące krój i formę ubrań, opatrzone podpisem, czasem z bardziej rozbudowanym komentarzem zwracającym uwagę na detale stroju, przybliżającym nam obcobrzmiące słowa: surcot, mantua, kruseler, mucet... 
 
Piękne, zdobne stroje, bogactwo form, rozmaite deseń, awangardowe połączenia, zabawa kolorem i wzorem, prostota i skomplikowanie - świat mody jest niezwykle bogaty! Niniejsza pozycja sprawi, iż stanie się nam on zdecydowanie bliższy, na pewno zainspiruje do własnych poszukiwań, rozbudzi ciekawość i zainteresowanie tym jakże wdzięcznym aspektem naszej codzienności. 

Polecam
Katarzyna










"Trendy i owędy, czyli czego nie wiedzieliście o modzie, a chcielibyście wiedzieć"
Autor: Alicja Budzyńska, Katarzyna Olech-Michałowska
Ilustrator: Agata Raczyńska
Wydawnictwo: Egmont
Oprawa: miękka
Liczba stron: 96
Format: 24x27 cm
ISBN: 978-83-281-0569-0
Read On 0 komentarze

"My Little Pony. Artystyczny świat" - kompendium dla fanek - i fanów!:)

19:40


Ach, jak dawno nie oglądałyśmy przygód kucyków! Wprawdzie było to w tym roku... szkolnym;), zdaje się, że w październiku, ale dla fanów to naprawdę spora przerwa! Ratujemy się filmami dostępnymi w sieci, dziewczyny tworzą własne historie, bo arsenał figurek mamy spory; co prawda takiej multiplikacji, jaka spotkała Pinkie Pie zrekonstruować nie damy rady, ale jest ich naprawdę wiele. No i oczywiście wybawieniem są książki! O kucykowych przygodach świetnie się czyta, a choć ta pozycja jest nieco inna, to równie ciekawa, bo zaglądamy za kulisy serialu!

Pewnie najmłodsi posiadacze przeróżnych kucyków sami doskonale wiedzą, że bardzo różnie te figurki wyglądają - jeśli zastanawiacie się, skąd te rozbieżności, to warto zajrzeć do tej książki! To solidnie przygotowane, bardzo rzeczowe i niezwykle ciekawe kompendium wiedzy o serialu. Jest tu wszystko: cała galeria postaci, świadectwo tego, jak ewoluowały, sylwetki twórców, wywiady z nimi. A oprócz tego wszelkie lokalizacje, przedstawione i za pomocą słowa, i za pośrednictwem rysunków. 

Główne bohaterki każdy fan wymienia bez zająknięcia, ale serial jest tak bogaty w postacie, tyle kucyków, mnóstwo ich sprzymierzeńców, lecz i cała drużna wrogów - jak spamiętać ich wszystkich? Niniejsza pozycja jest doskonałym wsparciem dla pamięci;) Przewracamy kolejne strony i od razu przypominamy sobie daną historię, zabawne sceny, emocje towarzyszące tej przygodzie ożywają. 

Kolejne rozdziały prowadzą nas poprzez świat szlachetnych, dzielnych, zabawnych kucyków, z których każdy mógłby się stać bohaterem osobnego serialu - zgodnie ze słowami Jima Millera, reżysera i scenarzysty. I choć mówi niejako o swoich "dzieciach", zatem jego ocena jest zabarwiona bardzo ciepłymi uczuciami do postaci, to przecież trudno się z tym nie zgodzić! Jeśli spojrzycie na strony poświęcone Twilight Sparkle, Rainbow Dash, Pinkie Pie, Fluttershy, Applejack czy też Rarity, na bogactwo emocji, rozmaite powiązania, doświadczenia i pasje, wówczas zgodzimy się bez wahania z opinią twórcy. Choć z drugiej strony - to taka zgrana, doskonale się uzupełniająca i niebanalna grupa przyjaciółek, że trudno sobie wyobrazić brak którejkolwiek! 

Dla równowagi, by pokazać w kontrastowym zestawieniu pozytywne cechy bohaterek, ich niezwykłe umiejętności, odwagę i wielką przyjaźń, mamy też bardzo liczne grono antybohaterów. Mogłoby się wydawać, że wyrastają oni jak grzyby po deszczu;), bo rozdziały im poświęcone są naprawdę obszerne, a jako że opisy wzbogacono o ilustracje, to nie możemy wyjść z podziwu, że kucyki poradziły sobie z takimi stworami!

Cloudsdale, Canterlot, las Everfree,  Manehattan - i mnóstwo innych lokalizacji: to tu rozgrywają się dramatyczne i zabawne, emocjonujące i przerażające przygody bohaterek. Każde z tych miejsc zobaczymy w kilku wersjach, z różnych perspektyw, poznamy panoramę i detale - miło jest przenieść się za pośrednictwem lektury do tego czarodziejskiego świata!

Aby jeszcze lepiej przypomnieć nam szczególne chwile tego serialu, następne strony poświęcone zostały przywołaniu części odcinków. Krótkiemu streszczeniu towarzyszą kadry, niekiedy scenopis obrazkowy - ciekawe spojrzenie za kulisy powstawania serii.

Jeśli sądzicie, że to pozycja dla kilkuletnich dziewczynek - macie rację! Ale do fanów serialu należą też znacznie starsi mężczyźni;) I to mnie wcale nie dziwi: najpierw sceptycznie podchodziłam do przygód kucyków (może roztrzepana i rozkrzyczana Pinkie mnie nieco zraziła;)) - lecz były to dosłownie chwile. Jednak gdy już raz zdarzyło się nam nie przełączyć od razu... wybuchła wielka miłość!:) Namawiamy nieprzekonanych - to naprawdę genialna produkcja! A Wydawnictwo Egmont ma więcej propozycji dla fanów serialu - sprawdźcie sami.


Polecamy
Katarzyna i dziewczynki












Autor: Mary Jane Begin
Ilustrator: Hasbro
Wydawnictwo: Egmont
Oprawa: twarda
Liczba stron: 216
Format: 25x22,6 cm
ISBN: 978-83-281-2209-3
Read On 0 komentarze

Niebawem:

- "Pupy, ogonki i kuperki. Audiobook" (Babaryba)
- "Malutki Lisek i Wielki Dzik - Najdalej, tom 2" (Egmont)
- "Dziki Kot - psychopatyczny morderca" (Egmont)
- "Vaiana" (Egmont)
- "Poczet psujów polskich" (Literatura)
- "Niezłe ziółko" (Literatura)
- "Nasz świat. Pytania i odpowiedzi" (Olesiejuk)



Archiwum bloga

Translate

Obserwuj Inną Bajkę

Subskrybuj nowe teksty przez Email

Odwiedzono nas:

Pani Zorro radzi i podpowiada;)

Festina Lente - do słuchania, do czytania...

Duże Ka

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *