"Spór cyferek" - kłótnia z pozytywnym finałem



Cyfry i litery często bywają tematem książek dla najmłodszych. I to nie tylko tych stricte "edukacyjnych", z ćwiczeniami, zadaniami, ale też i zdecydowanie literackich pozycji. 

Wydaje się, że taki wybór to sukces murowany: dzieci ciekawi świat tych małych, "magicznych" znaków, rodzice z aprobatą patrzą na te pasje pociech. 

Publikacje tego typu są bardzo różne. Niniejsza, choć skierowana raczej nie do najmłodszych, ma twarde strony, zaokrąglone rogi. Solidne wydanie sprawia, że pewnie i maluchy mogą ją przeglądać bez uszczerbku dla całości książeczki.

Jeśli chcielibyśmy w paru słowach przedstawić treść, to jest to wierszyk bazujący na pomyśle kłótni między cyframi spierającymi się, której z nich powinno przypaść miano najpiękniejszej. Nie ma tu altruistów chcących wielkodusznie ten tytuł oddać komu innemu. Zatem słychać przechwałki, cyfry opisują same siebie nawiązując do różnych swych wyimaginowanych walorów. Może zatem być to przestroga przed przechwalaniem się. Spór kończy dobra rada udzielona przez zero, która najmłodszym pomoże zrozumieć różnicę między cyframi a liczbami.

Nieco ciężkie są te rymy, a i styl ilustracji nie do każdego przemówi, choć zapewne znajdą się i tacy, którzy będą i jednym, i drugim zafascynowani.

Katarzyna








"Spór cyferek"
Wydawnictwo Monika Duda
Format: 20x20 cm
Liczba stron: 12
Oprawa: sztywnostronicowa
ISBN 978-83-61094-54-8



Komentarze