"Wielka księga przygód. Muminki" - pasjonujące opowieści o świecie sympatycznych trolli:)





Bez wątpienia warto poznać opowieści o Muminkach! Jakie bogactwo postaci o rozmaitych cechach charakteru tam spotkamy! Wiele z nich to swego rodzaju toposy: romantyczny podróżnik Włóczykij, złośliwa Mała Mi, strojnisia Migotka, przerażająca Buka... Ich wygląd się nie zmienia, podobnie jak i charakter - Mama Muminka zawsze gotowa jest nakarmić drużynę głodomorów;), Tata Muminka bez reszty poświęca się swojej pasji, którą pielęgnuje z wielkim poświęceniem, czasem wręcz nie zwracając uwagi na inne sprawy. Także i Muminek chętnie podejmuje różne wyzwania, a w jego przedsięwzięciach często bierze udział Ryjek, który z kolei zawsze dość lękliwie reaguje w rozmaitych sytuacjach.

Dziewięć opowiadań bardzo demokratycznie rozmieszczono na kartach tego wydania: większość z nich zajmuje trzydzieści stron, jedno jest ciut krótsze. Kartę tytułową każdego z nich poprzedza strona z ozdobnymi ornamentami i charakterystycznym dla danej historii obrazkiem, potem możemy już zagłębić się w pasjonującą opowieść - bo w świecie Muminków każdy dzień przynosi intrygującą przygodę! 

Zalety tych historii to idealna długość, odpowiednia dla najmłodszych fanów tych bohaterów. Świetnie się zatem nadają na wieczorną lekturę, są emocjonujące, ciekawe, przykuwają uwagę. Nie brak w nich humoru, a zakończenie zawsze jest pomyślne, więc Młodsza była ustatysfakcjonowana takim obrotem spraw;) Trzeba przyznać, że bardzo angażowała się w opisywane zdarzenie i udzielały się jej emocje postaci. Wszak takie zagubienie się w drodze do domu, jakie stało się udziałem Muminka to ze wszech miar smutna sytuacja! Albo nieco dramatyczna podróż kłodą po rzece, w której brało udział coraz więcej osób - a miał to być tak miły, radosny piknik... Czy wyprawa do cyrku, gdy Mała Mi bez wahania otwiera klatkę lwa: wszak Tatuś Muminka był kiedyś poskramiaczem dzikich zwierząt!;) 

Najmłodszym spodoba się też na pewno fakt, iż przygody Muminków są tak bogato ilustrowane! Te przesympatyczne postacie widzimy na kolejnych stronach, zatem mali "oglądacze" także widzą, jak się rozwija ta historia, a jest w tych rysunkach mnóstwo "smaczków" - na ścianach pokoju Ryjka wiszą obrazy przedstawiające - jakże by inaczej! - guziki, gdy Tatuś Muminka wybiera się na ryby, to swą wędkę zarzuca też i żaba, a wymarzona lalka Małej Mi spodobała się nam wszystkim!:) Dziewczyny tropiły też małe, czarne stworki pojawiające się bardzo często na ilustracjach - również bardzo sympatyczne - jak zresztą ogół mieszkańców tej krainy (przyznajmy szczerze - my, dorośli - po latach nawet "okropną Bukę" wspominamy z wielkim sentymentem!). 

Jak wszystkie pozycje z serii "Wielkich ksiąg" jest to publikacja trwała, pięknie i starannie wydana - to świetna propozycja dla młodszych fanów Muminków. Zanim sięgną po kolejne tomy autorstwa Tove Jansson, ta książka dostarczy im mnóstwa radości podczas poznawania przygód ulubionych bohaterów.

Polecamy
Katarzyna i dziewczynki

PS. Pewnie domyślacie się, dlaczego nasz kochany pies miał na imię Bobek (tak dla "odczarowania";), bo często też był nazywany Ryjkiem).











Bobek/Ryjek i Starsza (kiedy jeszcze była jedynaczką;)). 



"Wielka księga przygód. Muminki"
Autor i ilustrator: Harald Sonesson
Wydawnictwo: Egmont
Oprawa: twarda w obwolucie
Liczba stron: 272
Format: 16x20 cm
ISBN: 978-83-281-0475-4



Komentarze