"Ostatnie piętro" - wzruszająca opowieść o trudnych sprawach




Mimo że autorka książki ma na imię Irena, a główna bohaterka - Cesia, to jest to właśnie opowieść autobiograficzna. W pewnym stopniu - bo oprócz jednostkowych losów, własnych przeżyć, Irena Landau zawarła w tej historii pewne symboliczne uogólnienia losów Żydów, dramatycznych zdarzeń z czasów wojny, postaw godnych podziwu, ale też i "bezinteresownej" zawiści czy niegodziwości.

Choć jeśli chodzi o ścisłość, to Cesia - zdrobnienie od Celina, nie było prawdziwym imieniem bohaterki. Naprawdę nazywała się Cyrla, mieszkała z rodzicami i dziadkami w getcie - i tylko dzięki ich staraniom oraz pewnej sumie pieniędzy mogła opuścić to miejsce - ale sama, zamieszkać poza murami żydowskiej dzielnicy - ale przy zachowaniu szczególnej ostrożności, bo ryzyko i dla niej, i dla jej opiekunów było bardzo wielkie. Zatem domem Cesi stało się mieszkanie na ostatnim piętrze, u znajomych rodziców, których córeczka była jej rówieśnicą. Wykluczone było wychodzenie na zewnątrz, nie można było wyglądać przez okno, a często ta niewielka przestrzeń ograniczała się jeszcze bardziej - do wymiarów malutkiej garderoby ukrytej za specjalnie do tego celu zbudowanymi półkami. W tym schowku Cesia musiała przeczekać czas niespodziewanych wizyt, odwiedzin osób, które były niewtajemniczone, a często miały wręcz wrogie zamiary... 

Historia, którą przybliża młodym czytelnikom autorka, nie jest - mimo pogodnego, radosnego zakończenia, opowieścią łatwą. Czas wojny to smutek, rozpacz, dramaty związane z utratą bliskich, cierpieniem, strachem. Chyba nikomu żyjącemu wówczas nie zostały one oszczędzone. Niektórzy z tej próby wyszli zwycięsko, potrafili zachować człowieczeństwo, inni prezentowali diametralnie odmienną postawę... Jednak paradoksalnie "Ostatnie piętro" to wciągająca, ciekawa lektura. Autorka potrafi barwnie odmalować przedstawione zdarzenie, oddać uczucia, wywołać w czytelniku emocje i zaciekawienie - jak też potoczą się losy uratowanej z getta dziewczynki? Kto w tej trudnej sytuacji okaże się przyjacielem, a kto wrogiem? 

Są w tej opowieści i elementy o zabawnym zabarwieniu - jak choćby pomylone hasła rozpoznawcze, historia żółwi, które przypadkiem pojawiły się w wielu warszawskich domach, utarcie nosa wścibskiej sąsiadce. 

To piękna, wzruszająca opowieść, a do tego z pozytywnym zakończeniem, z ciekawym dopowiedzeniem dotyczącym losów autorki: pięknie zilustrowana przez Joannę Rusinek, jest poruszającą lekcją historii, ale też wartą uwagi, zajmującą lekturą. 

Polecam
Katarzyna








"Ostanie piętro"
Autor: Irena Landau
Ilustrator: Joanna Rusinek
Wydawnictwo: Literatura
Oprawa: twarda
Liczba stron: 104
Format: 24,2x17 cm
ISBN: 978-83-7672-362-4



Komentarze

  1. 25 yrs old Community Outreach Specialist Dorian Nevin, hailing from Mont-Tremblant enjoys watching movies like Eve of Destruction and Mountain biking. Took a trip to Sacred City of Caral-Supe Inner City and Harbour and drives a Defender. ich wyjasnienie

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Inna Bajka dziękuje :)