facebook

Kobietnik - inna bajka

"W Abecadłowie, czyli bunt literek" - mnóstwo zabawnych przygód i oswajanie alfabetu;)



Można by uznać, że temat liter/abecadła/alfabetu to po prostu evergreen, nieprzemijający samograj, na bazie którego stworzyć można opowieść/wiersz/cykl utworów, które niewątpliwie zaintrygują małych czytelników. To prawda - od momentu, gdy te tajemnicze znaczki-robaczki zaciekawią najmłodszych, od kiedy zaczną dopytywać, co to za litera, "co tu jest napisane?" (najczęściej w formie "co tu pisze";)), ta pasja tylko rośnie, znajomość liter zwiększa się, a potem można i swoją pracę z dumą podpisać (choćby na ogół było to jedynie odtwarzanie kształtów z pamięci). Niebawem przecież uda się złożyć pierwsze słowo i odczytać z dumą: "blok" :) 

Ale lubiany i ceniony temat to jeszcze nie wszystko - ba, jeszcze trudniej stworzyć coś nowego, gdy już tyle tekstów powstało, kiedy wybrany temat ujęto już "z każdej strony", na wszelkie możliwe sposoby opisano, w formach wszelakich... Kluczem może być aktualność utworu - bo jednak bliskie najmłodszym realia sprawiają, iż staje się on bliższy, bardziej zrozumiały. Ale Dorota Wierzbicka oczarowuje młodego odbiorcę czymś więcej: sięgając po sprawdzony temat czyni to w oryginalny sposób. Pewnym tropem może być ilustracja na pierwszym zdjęciu poniżej - zerkające na nas literki wyposażone w dodatkowe kończyny upodabniające je do ludzi mają także i bliskie nam marzenia, zachowania. Otóż pewnego dnia postanawiają wybrać się w podróż! 

Dziewczyny również planują od pewnego czasu wakacyjne wyjazdy, zatem to zrozumiałe, że takie podróżnicze opowieści to coś, co intryguje, przykuwa uwagę, fascynuje. Tym bardziej, że nie zespołowo/drużynowo/całym alfabetem;) wybierają się literki na wojaże. O, to wielkie indywidualistki, zatem jedyni L i G ustalają wspólny cel eskapady. Pozostałe współmieszkanki Abecadłowa rozjeżdżają się we wszystkie strony świata! 

Dlatego też jest ta książka i lekcją geografii: miejcie pod ręką atlas, na pewno najmłodsi zapytają: "A gdzie jest Damaszek?", "A Rodos? Zimbabwe?" - a gdy już znajdziemy wszystkie cele podróży literek, możemy poszukać kolejnych propozycji na emocjonujące wyjazdy. Do tego wprost nie można się oprzeć pokusie ustalania, co też zniknęło "przy okazji" wyjazdu danej literki - C zapewne oprócz ciszy, cienia, cukierków, całusów i cegieł zabrało ciastka, czekoladę, cytryny (zimową porą niezastąpione!), choinki i choinkowe cacka, a jeśli także ceny - to może wszystko jest za darmo?;)

Autorka nie powiela wciąż tego samego schematu - jedne literki jadą daleko, inne blisko, czasem uwaga jest skupiona na tym, co porabiają na tych samorzutnie zarządzonych wakacjach, niekiedy przede wszystkim przedstawione są braki, które powstają po wyjeździe literki. Na ogół taka absencja rzeczy, osób, pojęć na daną literę się rozpoczynających jest bolesną stratą, ale bywa też zupełnie odwrotnie, zatem kolejne strony zaskakują nas niebanalnymi pomysłami. Niekiedy to okazja do poznania nowych słów, za każdym razem - świetna zabawa!

A jako że wierszowanym przygodom mieszkanek Abecadłowa towarzyszą ilustracje tak lubianej przez nas Agnieszki Żelewskiej, zatem lektura jest okazją do utrwalenia sobie kształtu liter. Możemy je potem spróbować odtworzyć, wykleić z plasteliny, ułożyć z patyczków czy ze sznurka - dobry wstęp do wielkiej przyjaźni ze słowem pisanym, z książkami!

Na końcu książki znajdziemy jeszcze bardzo sympatyczną propozycję dla najmłodszych - dzięki uzupełnieniu tych stron Wasz egzemplarz będzie unikatowy;) - jaką literę lubicie? Czego by zabrakło, gdyby zniknęła? U nas - choć małe czytelniczki są dwie - to zgodnie stwierdziło, że to "M" - bo mama, bo ich imiona na tę literę się zaczynają, ale też imię ich ulubionej kuzynki. No i naszego kota;)

Polecamy
Katarzyna i dziewczynki







Autor: Dorota Wierzbicka
Ilustrator: Agnieszka Żelewska 
Oprawa: twarda
Liczba stron: 44
Format: 21x22,5 cm
ISBN: 978-83-08-06050-6



1 komentarze:

Cieszę się, że książeczka jest tak dobra, bo właśnie czeka na półce na swoją kolej. :)


Prześlij komentarz

Inna Bajka dziękuje :)


Niebawem:

- "Pupy, ogonki i kuperki. Audiobook" (Babaryba)
- "Królewna z wieży" (Prószyński i S-ka)
- "Dwór" (Widnokrąg)
- "Proszę słonia" (Wilga)




Archiwum bloga

Translate

Obserwuj Inną Bajkę

Subskrybuj nowe teksty przez Email

Odwiedzono nas:

Pani Zorro radzi i podpowiada;)

Festina Lente - do słuchania, do czytania...

Duże Ka

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *