facebook

Kobietnik - inna bajka

"Królestwo Liter" - takie pisanie jest miłe niesłychanie:)




O dziwo Starsza jest najpilniejszą uczennicą, mimo że jeszcze w przedszkolu deklarowała ze łzami w oczach: "Ja nie chcę do sioły, nigdy nie pójdę do sioły!";) A teraz z zapałem odrabia pracę domową, stawia takie kształtne literki, deklaruje udział w konkursie kaligraficznym! I jaka jest dumna, że może młodszej siostrze przeczytać całą książkę, że może ją wyręczyć w tworzeniu listu do Świętego Mikołaja (u nas już jakiś czas temu sformułowana została lista upragnionych prezencików;)). 

Starsza organizuje także korepetycje z nauki alfabetu, ale przyznać trzeba, że to niełatwe zadanie, bo Młodsza zazwyczaj mało co pamięta z przedszkolnych zajęć: "Nową literkę dziś mieliśmy. Ale nie pamiętam jaką..." - to standardowa deklaracja, zatem na razie to Starsza pisze i czyta, a siostra tłumaczy, że jest taka mała...;)

Nic dziwnego zatem, że tak wiele radości sprawiła ta pozycja naszej pierworodnej:) To ona z zapałem zapełniała kolejne strony - rysowała, pisała, wycinała i kleiła, myślała koncepcyjnie i twórczo realizowała polecenia zaproponowane przez autorkę. A ile przy tym miała radości! Jak trudno było zrobić przerwę! 

Polecamy bardzo gorąco tę pozycję, bo znakomicie sprawdza się jako lekarstwo na nudę - w takiej właśnie krytycznej sytuacji sięgnęłyśmy po tę książkę i okazała się dostarczycielką atrakcji, zaciekawiła, pobudziła chęć do tworzenia, działania, zmierzenia się z propozycjami. W ruch poszły kredki, nożyczki również okazały się przydatne, córkę zajęło klejenie - na szczęście udało się przeprowadzić szybką korektę, bo nie od razu udało się wszystko trafnie zaplanować. Ale niezależnie od tego, jakie zadania zajmowały Starszą, wszystkie one dawały mnóstwo satysfakcji, cieszyły i bawiły, pozwalały rozwinąć kreatywność, pogłówkować, no i utrwalić pisownię poznanych liter. 

To zdecydowanie najcenniejszy aspekt spotkania z pozycją "Królestwo Liter" - najmłodsi mają okazję poćwiczyć pisanie poznanych liter, utrwalić tę pisownię, bawić się kształtami, formami.

Znakomicie sprawdzi się ta pozycja i w przypadku tych, którzy są prymusami i z zapałem odrabiają prace domowe z "polskiego", i u tych, którzy nieco na bakier mają z tym przedmiotem - bo ciekawe propozycje zaintrygują wszystkich - mali odbiorcy/twórcy mogą zmierzyć się z przeróżnymi zdaniami: kleją, rysują, piszą, wykorzystują kształty liter do stworzenia najrozmaitszych kształtów, a wszelkie te zadania przyczyniają się do nabrania biegłości w kreśleniu znaków należących do naszego alfabetu!

Niesamowicie pomysłowe są te zdania - kolejne strony zaskakują, ciekawią, budzą żywe zainteresowanie. Świetna pozycja dla starszych przedszkolaków i debiutujących uczniów!

Polecamy
Katarzyna i Starsza










"Królestwo Liter"
Autor: Agnieszka Myszkowska
Wydawnictwo: Dragon
Okładka: miękka, klejona
Liczba stron: 224
Format: 20,6 x 28,3 cm
ISBN: 978-83-7887-195-8






1 komentarze:

Mamy ją i też chętnie wykorzystujemy łącząc przyjemne z pożytecznym.


Prześlij komentarz

Inna Bajka dziękuje :)


Niebawem:

- "Pupy, ogonki i kuperki. Audiobook" (Babaryba)
- "Królewna z wieży" (Prószyński i S-ka)
- "Husarskie skrzydła. Zdarzyło się w Polsce" (Literatura)



Archiwum bloga

Translate

Obserwuj Inną Bajkę

Subskrybuj nowe teksty przez Email

Odwiedzono nas:

Pani Zorro radzi i podpowiada;)

Festina Lente - do słuchania, do czytania...

Duże Ka

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *