"Galeria dzikich zwierząt" - ciekawe i zachwycające portrety fauny




Dla najmłodszych, trochę starszych, dorosłych (będą uradowani, gwarantowane!), dla tych, którzy z przyrodą za pan brat i bez zająknięcia wymieniają gatunki z północy, jak i z południa;), ale też dla raczkujących w temacie, dla wielbicieli sztuk plastycznych - bo to piękne i niebanalne portrety braci mniejszych;) - to najbardziej uniwersalny prezent, jaki mógłby Wam przyjść do głowy! Zatem  nie gryźcie się i nie łamcie głów - przeliczcie dobrze, ile osób macie obdarować i zaopatrujcie się w "Galerię"!:)

Jakie są te książki? Piękne, mądre, wciągające, zachwycające... Zresztą można byłoby zrobić listę wg liter alfabetu: ambitne, bezcenne, cudowne, doskonałe... Można też nie ograniczać się do jednego określenia na każdą literę: artystyczne, błyskotliwe, ciekawe, dowcipne etc. - nie przesadzam ani odrobinę! Trudno się nie zachwycać publikacjami, które są wydane z wielką starannością, a przede wszystkim - stworzone przez artystę doskonale znającego świat przyrody. 

Treścią tych pozycji są rzecz jasna portrety zwierząt - o tym informuje nas sam tytuł. Kolejne strony "Galerii" to okazja do spotkania oko w oko z gatunkami północy i południa, do bliższego poznania ssaków, ptaków, gadów, płazów, owadów. Dominujący element tego przedstawienia to wizerunek zwierzęcia - nieco zgeometryzowane kształty, bogactwo odcieni, by jak najpełniej oddać obraz zwierzęcia, charakterystyczna sceneria lub właśnie jakby "portretowe" ujęcie na białym tle - fizjonomia każdego okazu jest oddana z pietyzmem, ale i rozmachem, zachwyca niebanalnością i pomysłowością. 

Nie znajdziemy tu mnóstwa informacji - czasem sylwetka zwierzęcia opatrzona nazwą w języku polskim i po łacinie to wszystko, niektóre wizerunki wzbogacone zostały o krótką charakterystykę, a choć nie jest to ujęcie statystyczne obejmujące długość życia, wagę, rozmiary, to przekazane fakty zdecydowanie lepiej zapadają w pamięć i chyba więcej nam mówią o danym gatunku. Lapidarny opis umiejętności rosomaka tundrowego i jego zwyczajów związanych ze zdobywaniem pożywienia pozwala nam wyrobić sobie wyobrażenie tego okazu. Taka pozycja przyciąga uwagę i intryguje, potrafi rozbudzić żyłkę zoologa nawet w osobach do tej pory nieco obojętnych na uroki fauny.

Prace Dietera Brauna przywodzą mi nieco na myśl twórczość Charley'a Harpera, choć to dalekie skojarzenia, bo autor "Galerii" nie tylko na geometrycznych formach się opiera, wprowadza szeroką gamę barw, niuanse kolorystyczne, bardziej realistyczne tło. Na obwolutach książek (które nota bene stanowią swego rodzaju wartość dodaną, bo możne je wyeksponować w ulubionym miejscu - po rozłożeniu ich powstaje spory plakat!) czytamy entuzjastyczne rekomendacje Mikołaja Golachowskiego i Tomasza Samojlika, a to cenna wskazówka dotycząca wartości tych pozycji (a my, zwykli odbiorcy, również jesteśmy zachwyceni!).

Dodam tylko, że takie piękne publikacje budzą ochotę na więcej - Starsza spytała: "A nie może być jeszcze Wschód i Zachód?!" - w sumie... Czemu nie?!;) Jak czytamy we wstępie: "naszą planetę zamieszkuje wiele milionów rozmaitych gatunków zwierząt", jest co przedstawiać, można choćby skupić się na rybach, które w tych tomach zostały nieco po macoszemu potraktowane. Zresztą - takie piękne publikacje powinny pojawiać się na półkach księgarni jak najczęściej!

Polecamy
Katarzyna i dziewczynki 













"Galeria dzikich zwierząt. Północ", "Galeria dzikich zwierząt. Południe"
Autor, ilustrator: Dieter Braun
Wydawnictwo: Egmont
Oprawa: miękka
Liczba stron: 144
Format: 23x30 cm
ISBN: 978-83-281-1363-3, 978-83-281-1244-5


Komentarze