"Wylinka" - o wielkiej przemianie i wielkiej tajemnicy


"Wylinka" napisana przez Wita Szostaka była jedną z książek omawianych na spotkaniach Dyskusyjnego Klubu Książki Młodzieżowej, w których uczestniczy Młodsza. Dziewczętom spodobała się ta opowieść, więc dzięki takiemu poleceniu od młodej grupy czytelniczej także i ja sięgnęłam po tę historię. Powód był jeszcze jeden - ilustracje do tej powieści stworzyła Aleksandra Krzanowska, którą polubiłyśmy już pewien czas temu, gdy córka była fanką Toli (pamiętna i lubiana seria Anny Włodarkiewicz). Mnie niezmiennie zachwyca sposób obrazowania ilustratorki, więc był to dodatkowy wabik. I teraz, już po lekturze, ja także mogę zachęcać innych do sięgnięcia po tę niezwykłą historię, która pokazuje nam wagę relacji międzyludzkich, siłę przyjaźni, moc empatii. A poza tym to wciągająca opowieść, zaskakująca czytelnika, skłaniająca do refleksji, ucząca wnikliwego patrzenia na świat, doceniania okruchów codzienności. 

Na okładce widzimy dwoje dzieci - wyglądają na rówieśników i tak jest w rzeczywistości. Dziewczynka to Klara, chłopiec - Janek. Choć od dłuższego czasu letnie miesiące spędzają w tym samym budynku, to poznali się dopiero, gdy w życiu dziewczynki nastąpiło dziwne, niewytłumaczalne wydarzenie. Tuż przed wyjazdem z letniego domu schowała się do szafy, zasnęła, a gdy się obudziła, jej bliskich nie było... To równie dziwne jak fakt odkrycia obecności zagadkowego rówieśnika, który mieszka... na strychu. On przyjechał w to miejsce do sanatorium, ale z trudnych do wyjaśnienia przyczyn nigdy go nie opuścił. 

Osamotnieni mali bohaterowie mają siebie nawzajem, zatem wspierają się, uczą się jedno od drugiego rozmaitych ważnych, potrzebnych umiejętności. Próbują też odkryć prawdę o tym, co się wydarzyło, jaka tajemnica kryje się za pozostaniem w tym miejscu - urokliwym, pięknym, co widzimy i w słowach (jak choćby opis znajdującej się na piętrze werandy, okolic letniego domu, gór), i w nietuzinkowych ilustracjach Aleksandry Krzanowskiej. 

Niezwykle ważne są emocje bohaterów - są zagubieni, zdezorientowani, niepewni, ale też odnajdują chwile radości, ich wzajemna pomoc jest inspirującym i krzepiącym elementem tej historii. Janek ordynuje wyprawy w góry - i są one nie tylko uatrakcyjnieniem codzienności, lecz również ważnym elementem pozwalającym podtrzymać ich trwanie w tym miejscu. Te wycieczki nadają mu sens, choć jest w nich sporo ryzyka...

"Wylinka" skrywa wiele sekretów, ale to nie jest typowa powieść sensacyjna - to historia dorastania, dojrzewania, otwartości na innych. Ważne elementy tej opowieści to wzięcie odpowiedzialności za siebie, za innych, których wesprzeć możemy, to samoświadomość, refleksja, zmiana. Piękna i poruszająca historia - taka, która nie "wylatuje" z głowy tuż po lekturze, ale zostaje z nami na długo.


Polecam

Katarzyna










 

"Wylinka"

Autor: Wit Szostak

Ilustratorka: Aleksandra Krzanowska

Wydawnictwo: Powergraph

Oprawa: twarda

Liczba stron: 254

Format: 14x21 cm

ISBN 978-83-678-4572-4



Komentarze