Recenzja - 365 rzeczy do zrobienia


Dzieci chcą ciągłego pobudzania w  twórczej zabawie. Malowanie, wycinanie, sklejanie, lepienie, rysowanie, odbijanie to ulubione zajęcia każdego dziecka w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym. Rodzice i wychowawcy znają, ze swojego dzieciństwa także, przeróżne sposoby by ten głód plastyczny maluchów zaspokoić. A co jeżeli pomysły się skończą? Wtedy najlepiej wspomóc się doskonałą książką "365 rzeczy do zrobienia", którą wydało Wydawnictwo Papilon :)

Książka jest bardzo solidnie wydana i pięknie kolorowa. Można całymi godzinami wertować i szukać kolejnego sposobu na niebanalną pracę. Są tu np. sposoby na wykonanie:
- świata podwodnego z gazety ;
- rysunku wielu dinozaurów;
- pirackiego kapelusza;
- łąki i wiejskiego pejzażu;
- składanych zwierzaków;
- latawców i dziesiątek innych rzeczy.





"365 rzeczy do zrobienia" rozwija:
- wyobraźnię
- umiejętności manualne
- zdolności plastyczne.


A to prace wykonane z pomocą książki przez moje dzieci :

 zamek Weroniki
słoń i żyrafa


 W serii 365 ukazały się także inne książki -  znajdziecie je na stronie http://publicat.pl/papilon.html

Polecamy tę książkę.
Gosia z Weroniką i Kubusiem :)


"365 rzeczy do zrobienia. Pomysłowe prace plastyczne" Fiona Watt
Kategoria: Nauczanie początkowe (6-9 lat)
Format: 270x230mm
Liczba stron: 128
Wydawnictwo: Papilon

Komentarze