"Małgorzata Falencka - Jabłońska opowiada o przyrodzie" - o bogactwie fauny i flory



Moja starsza siostra dała mi - gdy byłam dzieckiem - karty do gry w "piotrusia", na których pokazane były rośliny chronione. Dzięki temu do tej pory w pamięci zostało mi sporo nazw takich gatunków. Nie da się ukryć, że najmłodsi wprost chłoną wiedzę - jeśli podsuniemy im interesujące lektury, będziemy cierpliwie odpowiadać na ich pytania, zaspokajać ciekawość odnośnie otaczającego świata, to te wiadomości zostaną łatwo przyswojone, być może przerodzą się w pasję, a na pewno pozwolą na błyśnięcie na lekcjach przyrody, biologii, geografii. 

Ze swoich doświadczeń pamiętam jednak także, że nawet dzieci mieszkające na wsi potrafiły dość lakonicznie przedstawiać zmiany zachodzące w przyrodzie. Oznaki jesieni? Spadające liście. Zimy? Śnieg i niskie temperatury. Nieco lepiej było w przypadku wiosny: wiadomo - przylot ptaków, kwiaty, ciepło. Jeśli nie zwracamy uwagi, na to co wokół nas, to i nasza świadomość tych zmian zachodzących w przyrodzie jest niewielka. A przecież wystarczy patrzeć uważnie, a już dostrzeżemy więcej. Bądźmy tylko przygotowani na to, że apetyt na poznawanie przyrody rośnie! Zatem niebawem nie wystarczy to, co zaobserwujemy za oknem czy w czasie drogi do szkoły, na spacerze, zechcemy wybrać się dalej, zobaczyć więcej i poznać bliżej świat fauny i flory. 

Na pewno będzie to z korzyścią dla nas samych i dla innych - osoby świadome tego, jak bogatym ekosystemem jest las, łąka, będą dbać o środowisko, szanować je, by dokonywania takich samych odkryć mogły doświadczyć kolejne pokolenia! Takie właśnie obserwowanie z poszanowaniem zwierząt i rośliny propaguje autorka tej książki - Małgorzata Falencka-Jabłońska, adiunkt w Zakładzie Ekologii Lasu Instytutu Badawczego Leśnictwa. Jej zasługi dla upowszechniania właściwych postaw względem środowiska są nie do przecenienia - jako organizatorka i pomysłodawczyni Olimpiady Wiedzy Ekologicznej od wielu lat budzi wrażliwość na otaczającą nas faunę i florę, apeluje o szanowanie przyrody. 

A o szacunek łatwiej, gdy wiemy, że każdy gatunek ma swoje miejsce w ekosystemie. Wówczas nie niszczymy trujących grzybów, zawahamy się zanim bezmyślnie zerwiemy kwiatek, złamiemy gałąź, bo "potrzebujemy" patyka... 

Układ rozdziałów tej pozycji wiąże się z kalendarzem - autorka rozpoczyna przybliżanie nam prawideł rządzących przyrodą od stycznia i poprzez kolejne miesiące prowadzi nas do grudnia. Ale poruszane tematy to nie tylko tytułowa "przyroda" - owszem, poznamy zachowanie przeróżnych zwierząt, dowiemy się, jakie rośliny kwitną w poszczególnych miesiącach, kiedy owocują, które z nich są chronione, które z kolei lecznicze. Ponadto każdy rozdział zawiera informacje o rekordowych temperaturach w naszym kraju, ciśnieniu atmosferycznym, wysokości pokrywy śnieżnej, wilgotności, sile wiatru; są i przysłowia związane z każdym z miesięcy. Dowiemy się także, jakie prace w danym miesiącu były lub są wykonywane w gospodarstwach, skąd pochodzi nazwa każdego z miesięcy. Aby bliżej poznać przyrodę, możemy spróbować zrobić zielnik (nawet morski!), zbadać, czym żywią się sowy (dzięki analizie wypluwek), a zimą zostać tropicielami zwierzęcych śladów - szczegółowe instrukcje znajdziemy w lekturze.

Niezwykle interesujące i nierzadko zaskakujące informacje jak choćby o tym, że oczy płazów wspomagają połykanie pokarmu czy też w jaki sposób zimują owady sprawiają, że to ciekawa lektura dla całej rodziny. Gdy dodamy do tego, że materiał ilustracyjny jest bardzo starannie dobrany - zdjęcia wprost zachwycają, pokazują przyrodę z bliska, w sposób, który pozwala nam naprawdę dobrze ją poznać - to bez wahania możemy stwierdzić, że to pozycja niezbędna w każdej biblioteczce - by odpowiedzieć na pytania najmłodszych, poznać lepiej, to co nas otacza, dostrzec piękno i bogactwo fauny i flory.

Polecam
Katarzyna










"Małgorzata Falencka - Jabłońska opowiada o przyrodzie"
Autor: Małgorzata Falencka - Jabłońska
Wydawnictwo: Multico Oficyna Wydawnicza
Oprawa: twarda
Liczba stron: 120
Format: 23 x 26 cm
ISBN: 978-83-7763-258-1



Komentarze

  1. To już mi się gdzieś w oczy rzuciło. Chętnie sama rzuciłabym okiem. ;-)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Inna Bajka dziękuje :)