facebook

Kobietnik - inna bajka

"Pędzące ślimaki" - twarda rozgrywka z mięczakami;)




Dla fanek "Pędzących żółwi" nowa gra mogłaby okazać się wtórna. "Ale to już było" - powiedzą - jeśli jednak nie dadzą szansy "Pędzącym ślimakom", to będą gapami!;) Poza tym nic bardziej mylnego niż zarzut o powielanie tego samego motywu! 

"Pędzące żółwie" darzymy wielkim sentymentem i pojawienie się nowej gry sprawiło, że odżyły te uczucia, więc gramy na przemian, na zmianę, po parę partyjek i do upadłego;) Dlatego mogę z czystym sumieniem zapewnić, że nasze zamieszczone tu spostrzeżenia to efekt bardzo wnikliwego i wielostronnego testowania! 

Jeśli chodzi o podobieństwa, to znów mamy do czynienia ze zwierzętami w rzeczywistości niezbyt szybko poruszającymi się, jednak w grze, dzięki naszej taktyce oraz dzięki szczęściu mogą naprawdę mknąć do mety;) Drewniane figurki żółwi, które służą nam już parę lat, nie mają żadnych uszczerbków, zatem możecie być pewni, że i ślimaki w takiej dobrej kondycji przetrwają długie zainteresowania tą grą:) Pierwsza z gier zawierała tekturowe kartoniki oraz 52 karty (niezbyt grube, ale też specjalnych uszkodzeń nie mają - mimo wielu rozegranych wyścigów;)), nowa oferuje nam nieco inną mechanikę - tu decydują rzuty kostkami w kolorach odpowiadających kolorom figurek. Pięć kart służy do wyznaczenia barw "naszych" zawodników. Co ciekawe - na kartach znajdują się po dwa wizerunki ślimaków, zatem może się tak zdarzyć, iż pędzący do mety czerwony jest hołubiony przez dwóch graczy, bo taki kolor znajduje się na ich kartach!

Kostki mają niejako podwójną "dwójkę", bo oprócz dwóch oczek także wizerunek ślimaka tak właśnie jest punktowany. Zasad jest naprawdę sporo i w porównaniu z "Pędzącymi żółwiami" to pewna innowacja - bo użyte kostki gracze zatrzymują, chyba że właśnie wybrali wyrzucony przez siebie wizerunek ślimaka, do tego punktowane są trzy miejsca - pierwsze, drugie i ostatnie, zatem czasem nie warto się tak spieszyć;)

Dodatkowo tor, po którym poruszają się figurki, to nie tylko liście - znajdziemy na nim również grzyby, a trafienie na jeden z nich to okazja do zdobycia punktu. Ślimaki są dość ekspansywne, zatem jeśli na polu, na którym mają stanąć, znajduje się inna figurka, to zostaje ona zepchnięta o jedno pole do tyłu - za to też są punkty! 

Wyścigi żółwi wyłaniały zwycięzcę - kto dotarł do mety, ten wygrywał, jeśli było to "zbiorowe" jej przekroczenie, liczyła się kolejność, ale w porównaniu z "Pędzącymi ślimakami" emocje były mniejsze i finał nie tak ekscytujący. Ba, nowa gra Rainera Knizii bywa wielkim zaskoczeniem, bo okazuje się na przykład, że otrzymawszy punkty za miejsce drugie i ostatnie oraz pilnie zbierając je podczas rozgrywki możemy pokonać osobę, której ślimak pierwszy dotarł do mety! 

Do tego możemy wybrać rozmaite techniki - można właśnie ścigać się o palmę pierwszeństwa, można starać się trzymać z tyłu, bo ostatnie miejsce gwarantuje trzy punktu. Warto jednak nie lekceważyć możliwości zdobywania punktów na trasie - za trafienie na grzybek, za przepchnięcie innego ślimaka. 

Gra może wydawać się zawiła, ale to pozory - nawet Młodsza - obecnie pięciolatka - szybko opanowała reguły i bardzo często znienacka zostaje zwyciężczynią! Dodamy jeszcze, że nieco większa niż w przypadku "Pędzących żółwi" plansza zapewnia dłuższą rozgrywkę i gwarantuje możliwość strategicznego działania. 

Zatem pędźcie na jednej nodze po tę grę! U nas zdecydowanie wygrywa w konkurencji na najbardziej emocjonującą planszówkę!:)

Polecamy
Katarzyna i dziewczynki










Autor: Reiner Knizia
Rysunki: Rolf Vogt 
Wydawnictwo: Egmont
Format: 20x20x5 cm
EAN: 5908215006396 



0 komentarze:

Prześlij komentarz

Inna Bajka dziękuje :)


Niebawem:

- "Pupy, ogonki i kuperki. Audiobook" (Babaryba)
- "Królewna z wieży" (Prószyński i S-ka)
- "Dwór" (Widnokrąg)
- "Proszę słonia" (Wilga)




Archiwum bloga

Translate

Obserwuj Inną Bajkę

Subskrybuj nowe teksty przez Email

Odwiedzono nas:

Pani Zorro radzi i podpowiada;)

Festina Lente - do słuchania, do czytania...

Duże Ka

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *