facebook

Kobietnik - inna bajka

"Pan Kuleczka. Marzenia" - lektura na najlepszy nastrój!:)



Niegdyś odwiedziła nas - wówczas kilkuletnia - kuzynka Asia, która wpadała w histerię na widok muchy... A jako że takie spotkania to nie rzadkość wiosną, latem, więc był to spory kłopot. Przypomniała mi się ta sprawa ostatnio, gdy dziewczyny zoczyły takie właśnie gościa na suficie... Okazało się, że nie można spać, że "wyproszenie" go jest niezbędne, ale raczej nikczemnego wzrostu matka nie miała ochoty na wieczorne uganianie się za owadem. Zatem ustaliłyśmy, że to kuzynka Bzyk-Bzyk przyleciała w odwiedziny. I sięgnęłyśmy po rozpoczętą lekturę - pierwszy z czytanych tym razem rozdziałów to - bardzo à propos - "Babie lato". Skąd taki wniosek? Bo w tym rozdziale bohaterowie obserwują świat przez lornetkę! Jeśli jeszcze nie widzicie zbiegu okoliczności, to spójrzcie na kalendarz! Tak, właśnie - Pan Kuleczka zerka na nas przez lornetkę z przepięknie namajowanej okolicy! 

Zresztą musimy wyznać (ostrzec?;)), że gdy się pozna Pana Kuleczkę i jego niebanalnych podopiecznych, gdy kolejne tomy zagoszczą na półce i podbiją nasze serca, wówczas wiele spraw się tak sympatycznie kojarzy - psy są podobne do Pypcia, przytrafiają się nam co i rusz podobne przygody, a zawarte w tych opowiadaniach pokrzepienia i myśli w bardzo kojący sposób potrafią załagodzić i realne konflikty czy nieszczęścia. Zatem nie ostrzegamy, a właśnie polecamy! 

A jakie są opowiadania znajdujące się w tym tomie? Przeróżne! Wiosenne, letnie, jesienne i zimowe, domowe i pozadomowe, o codziennych sprawach i wyjątkowych chwilach, do tego wszystkie pogodne, mądre, z zabawnymi akcentami, wzruszającymi momentami, ważnym przesłaniem. Dobrze jest odnajdywać pozytywne strony rozmaitych zdarzeń, mieć plany, realizować je, robić coś (i nie gnuśnieć!). Niezwykle miło jest być razem, robić coś wspólnie, nie sięgać po przeszkadzacze, jeśli już po coś sięgać - to po ulubioną lekturę (na przykład właśnie tę - "Pan Kuleczka. Marzenia"!).

W kwestii wyboru ukochanych książek cenną radę mogliśmy otrzymać czytając opowiadanie umieszczone w tegorocznym, wyżej wspomnianym kalendarzu. A jeśli przypadkiem od niedawna jesteście fanami opowieści Wojciecha Widłaka tak pięknie ilustrowanych przez Elżbietę Wasiuczyńską i nie macie w swoich zbiorach wcześniej wydanych terminarzy, to właśnie w siódmym tomie możecie je przeczytać! Co ciekawe - jak czytamy na stronie wydawnictwa - w niektórych przypadkach to właśnie ilustracje zainspirowały autora do stworzenia opowiadań! Mamy zatem do czynienia ze wzajemnym uzupełnianiem się tekstu i obrazu, które razem pozwalają czytelnikom i oglądaczom niesamowitą przyjemność z poznawania przygód Pana Kuleczki, uroczej Katastrofy;), przesympatycznego Pypcia i najoryginalniejszego owada - muchy Bzyk-Bzyk!:)

Polecamy
Katarzyna i dziewczynki








Autor: Wojciech Widłak
Ilustrator: Elżbieta Wasiuczyńska
Wydawnictwo: Media Rodzina
Oprawa: twarda
Liczba stron: 48
Format: 21x22,7 cm
ISBN: 978-83-8008-163-5




1 komentarze:

Muszę zapoznać mojego Jasia z Panem Kuleczką. :)


Prześlij komentarz

Inna Bajka dziękuje :)


Niebawem:

- "Pupy, ogonki i kuperki. Audiobook" (Babaryba)
- "Królewna z wieży" (Prószyński i S-ka)
- "Dwór" (Widnokrąg)
- "Proszę słonia" (Wilga)




Archiwum bloga

Translate

Obserwuj Inną Bajkę

Subskrybuj nowe teksty przez Email

Odwiedzono nas:

Pani Zorro radzi i podpowiada;)

Festina Lente - do słuchania, do czytania...

Duże Ka

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *