"Poczet psujów polskich" - o nierozumianych - od wieków! - młodocianych odkrywcach świata:)



Ależ nam piorunem ta lektura poszła!;) Choć słuchaczkami dziewczynki, a bohaterami - chłopcy, ale po pierwsze - rówieśnicy, po drugie - bardzo pomysłowi, po trzecie - niezwykle zabawne są te ich przygody, po czwarte - i sporo o wynalazkach, o przeszłości dowiedzieć się można - a to nowe pasje córek... Ach, zalet co niemiara!

Młodsza po lekturze zaskoczyła mnie pytaniem: "Czego nas nauczyła ta książka?";) - ha, wpływ przedszkola widoczny na pierwszy rzut ucha;) Odbiłam pytanie, a dziewczyny ustaliły, że przestrzega najmłodszych, by postępować rozważnie, nie działać pochopnie i dobrze się zastanowić zanim się coś zrobi. To trafne uwagi, ale jeszcze więcej pożytku przyniesie ona dorosłym czytelnikom! Ileż to razy słyszy się ubolewania, że kiedyś to młodzież była inna, dzieci grzeczniejsze, nie do pomyślenia było jakieś zachowanie... Ale gdy sięgniemy głębiej w zakamarki pamięci, to okaże się, że i my sami, dziś tak krytycznie oceniający młode pokolenie, nie zawsze świeciliśmy przykładem;) 

Mnie co i rusz zdarzało się coś potłuc, przebiłam sobie nogę pod kolanem w tak malowniczy sposób, że krew lała się na potęgę, a mama była w trakcie prania taką archaiczną "Franią" z korbką, zatem zajęta bardzo;), w podobnie spektakularny sposób rozcięłam brodę i trzeba było pędzić na pogotowie, jak czterolatka - znalazłszy dziesięć groszy - pognałam do sklepy dwie ulice dalej...;) 

No właśnie - bo tak książka, choć jej tytuł brzmi "Poczet psujów polskich", nie ma za zadanie utwierdzić nas w przekonaniu, że brak rozwagi to nasza wrodzona cecha, że psocenie i brojenie mamy w genach - po prostu w pewnym wieku mamy niesamowite pomysły, jesteśmy bardzo ciekawi świata, eksperymentujemy, działamy pod wpływem impulsu. To naturalne! Z czasem rzecz jasna stateczniejemy i jakoś wypieramy z pamięci te przewinienia i genialne koncepcje, jakie przychodziły nam do głowy w latach pacholęctwa;) Potem dziwimy się - podobnie jak bohaterowie tej książki - "Co z tego dzieciaka wyrośnie? Mnie w jego wieku coś takiego nie przyszłoby do głowy!";) 

Dobrze jest jednak uświadomić sobie, jak jest naprawdę - przypomnieć dziecięce psoty i postarać się wybaczyć najmłodszym. Zresztą ich przewinienia często wynikają z nudy albo chęci poznania świata, zatem gdy rozwiejemy wątpliwości, wyjaśnimy co jak działa, zaproponujemy ciekawe spędzenie czasu (najchętniej wspólne!), to i na bycie psujem przechodzi ochota. 

Autor tej pozycji - Paweł Beręsewicz - każdą kolejną publikacją utwierdza nas w przekonaniu, że go uwielbiamy;) Pisze zajmująco i zabawnie, potrafi trafnie odmalować nastroje najmłodszych, ich sposobów widzenia świata. No i ma niesamowite pomysły! 

Pierwszy bohater, którego poznajemy i któremu mamy okazję współczuć (wszak błędy każdemu się zdarzają!) to niemal rówieśnik Starszej - Maciek. Aż swędzą go paluszki, by sprawdzić możliwości telefonu taty - pewnie każdy to rozumie! Ale złośliwość losu sprawia, że ta ciekawość ma opłakane skutki... Nie zdradzę jakie, bo i tak pewnie byście nie uwierzyli, gdzie może znaleźć się komórka...;) W każdym razie tata był bardzo zbulwersowany, a przecież i on nie był niegdyś, w dzieciństwie takim aniołkiem! Ani jego tata! Ani tata jego taty! Poznamy wiele pokoleń wstecz i każde spotkanie z małoletnim przodkiem pokaże, że od zawsze dzieci łączy skłonność do eksplorowania świata, doświadczania go - i to rzadko w sposób akceptowany przez dorosłych...

Bawią nas te przygody, a do tego są okazją do poznania realiów życia naszych przodków - dowiadujemy się, jakie urządzenia już ułatwiały codzienną egzystencję, jak się bawiono, czym zajmowano, poznajemy relacje w rodzinie, a ilustracje autorstwa Nikoli Kucharskiej pozwalają nam naocznie przekonać się, jak zmieniała się moda, wnętrza, wygląd znanych nam przedmiotów. 

Dajcie się zaprosić w tę podróż w czasie - w przeszłość, ale też w przyszłość!;) Przekonajcie się, że przyrodzoną cechą najmłodszych jest psocenie, ale nie wynika przecież ono ze złej woli - miejmy to na uwadze (my - starsi czytelnicy;))!

Polecamy
Katarzyna i dziewczynki








"Poczet psujów polskich"
Autor: Paweł Beręsewicz
Ilustrator: Nikola Kucharska
Wydawnictwo: Literatura
Oprawa: Oprawa twarda
Liczba stron: 64
Format: 21x26 cm
ISBN: 978-83-7672-471-3


Komentarze