facebook

Kobietnik - inna bajka

"Święty Jan Paweł II" - wierszowany portret naszego Wielkiego Rodaka

11:00



Od śmierci Jana Pawła II niebawem minie dziewięć lat, ale pamięć o tym Wielkim Człowieku nie zanika, jego wpływ nie maleje. Ci, którzy mieli okazję spotkać się z papieżem - podczas pielgrzymek, osobiście, czy też choćby za pośrednictwem przekazów medialnych przeżywać te szczególne momenty, ze wzruszeniem je wspominają. Jak przybliżyć najmłodszym tę charyzmatyczną postać, serdecznego i pracowitego człowieka, Naszego Rodaka, dzięki któremu zmieniło się życie tylu ludzi?

Niebawem będziemy wspominać smutne wydarzenia sprzed dziewięciu lat, a potem przeżyjemy radosne chwile w związku z kanonizacją Jana Pawła II, zatem na pewno warto przypomnieć najmłodszym tę barwną postać, zdarzenia, które poprzedziły wybór na papieża, wielkie idee, które przyświecały jego posłannictwu, to, że był niestrudzony w swym pielgrzymowaniu, podejmowaniu kolejnych zadań. 

To kolejna już pozycja autorstwa Elizy Piotrowskiej, przeznaczona dla najmłodszych i przybliżająca postaci świętych (do tej pory ukazały się książki o św. Janie Bosko, św. Urszuli Ledóchowskiej, świętym bracie Albercie, św. Faustynie Kowalskiej oraz św. Mikołaju z Miry). Autorka stworzyła także ilustracje - wyraźnie kreślone, w realistycznej konwencji, przywołują najważniejsze momenty z życia naszego wielkiego rodaka. Wierszowana historia życia Jana Pawła II to portret szczegółowy - od lat dziecięcych i młodzieńczych fascynacji, poprzez dramatyczne wydarzenia związane z utratą bliskich, wybuchem wojny, przeróżne pasje i odnalezienie swej drogi w kapłaństwie. Eliza Piotrowska pokazuje człowieka dobrego i niewywyższającego się, otwartego na innych, ceniącego życie proste i lubiącego aktywność fizyczną, sport. A przecież był to jednocześnie wielki myśliciel, poeta, reformator kościoła.

Ta wierszowana biografia bawi, wzrusza, a co najważniejsze - przybliża postać tego Wielkiego Polaka najmłodszym. Sprawdzianem uważnego czytania czy słuchania będzie krzyżówka zamieszczona na ostatniej stronie. 

W książce uwzględniono już mające nastąpić pod koniec kwietnia wydarzenia, stąd taki, a nie inny tytuł tej pozycji. Barwna publikacja z bardzo urozmaiconą typografią zaciekawi małego odbiorcę, będzie znakomitym przygotowaniem do tak bardzo przez nas oczekiwanej uroczystości.

Polecam
Katarzyna






"Święty Jan Paweł II"
Autor: Eliza Piotrowska
Wydawca: Wydawnictwo Święty Wojciech
Oprawa: twarda
Liczba stron: 48
Format: 19,5x19,5 cm
ISBN: 978-83-7516-659-0





Read On 0 komentarze

"Kot, który zawsze chadzał własnymi drogami" - piękna opowieść o kociej naturze

10:30



Słysząc nazwisko autora zapewne wszyscy bez wahania przywołają "Księgę dżungli" - nas też ta lektura zauroczyła i pochłonęła, wywołała mnóstwo emocji i skłoniła do sięgnięcia po "Drugą księgę dżungli". Ale wydanego po raz pierwszy w 1902 roku "Kot, który zawsze chadzał własnymi drogami" nie znałyśmy, zatem wspólnie ze Starszą zasiadłyśmy do lektury. To nieco dłuższa historia od tych, które zazwyczaj czytamy z Młodszą, zatem ona poprzestała na obejrzeniu ilustracji. A są one zdecydowanie warte uwagi!

Wprawdzie autorem rysunków do dość popularnego wydania z lat osiemdziesiątych jest niezrównany Bohdan Butenko, to jednak można śmiało powiedzieć, że Małgorzata Flis doskonale poradziła sobie z zadaniem stworzenia ilustracji, które zachwycą, przyciągną uwagę. Jej prace idealnie wpisują się w klimat opowieści, pięknie i z pasją portretują zarówno ludzkich jak i zwierzęcych bohaterów historii z bardzo zamierzchłej przeszłości.

Tych, których minione zdarzenia nie pasjonują, pragnę zachęcić do lektury - bo opowieść ta nieco baśniowa, magiczna i symboliczna jest także intrygującym obrazem nas samych - ludzi żyjących obecnie. Oprócz tytułowego bohatera - Dzikiego Kota-indywidualisty, poznamy także inne zwierzęta: Dzikiego Psa, takiego samego Konia, nieoswojoną Krowę... To tylko jedno ich oblicze, bo niebawem wszystkie, tak jak i Dziki Człowiek dzięki staraniom Kobiety uznają, że stan dzikości nie jest najlepszy, docenią walory poddania się, służenia, bycia częścią wspólnoty, grupy. Choć jeśli chodzi o Kota, to jego droga będzie dość długa i nieprosta: wszak to zwierzę dość niezależne, trudno przewidzieć jego nastroje, a nawet obłaskawione nagle potrafi diametralnie zmienić swe zachowanie.

To przemiła lektura dla osób lubiących koty (choć zachowanie Mężczyzny jest nie do końca sympatyczne i nieco przykro się o tym czyta...). Autor bardzo trafnie charakteryzuje przedstawione postacie, w niedługim przecież tekście pokazuje ewolucję od stanu pierwotnej dzikość do pewnego poziomu cywilizacyjnego. 
Poza tym to idealna historia "na dobranoc", miła, nastrojowa i choć ma już ponad wiek, to nadal jej lektura cieszy, intryguje...

Polecam
Katarzyna

PS. Lubiący łamigłówki mogą sięgnąć po wersję z kolorowankami i zagadkami, na stronie wydawnictwa jest także dostępna bezpłatna wersja audio w wykonaniu Moniki Kwiatkowskiej.





"Kot, który zawsze chadzał własnymi drogami"
Autor: Rudyard Kipling
Ilustrator: Małgorzata Flis
Wydawnictwo: Festina Lente
Oprawa: twarda
Liczba stron: 32
Format: 20 x 16 cm
ISBN: 978-83-7904-175-6




Read On 0 komentarze

"Niesamowita matma" - nauka, która gładko wchodzi do głowy!

22:00



Żmudne słupki i wkuwanie tabliczki mnożenia? Matematyka bywa uważana przez niektórych za nudną dziedzinę nauki, innych z kolei przeraża skomplikowaniem i z lękiem oczekują na tę godzinę lekcyjną. A przecież to nie tylko klasówki, definicje, wzory. Matematyka przydaje się nam na co dzień, każdemu i wielokrotnie! Zakupy, przygotowywanie posiłków, planowanie zajęć, porządki czy przeróżne działania twórcze - w tym wszystkim jest matematyka!

Przyznam, że mnie do takiej tematyki nie trzeba zachęcać - moje ulubione dodatkowe zajęcia, na które najdłużej i najchętniej uczęszczałam, to było właśnie kółko matematyczne. Zatem taka książka to fantastyczna rozrywka, zabawa, a "przy okazji" przecież nauka! Nie da się ukryć, że wiedza zdobywana w taki sposób najlepiej zapada w pamięć - bez wysiłku, trudu, nudy.

Często narzekamy - my rodzice czy też nieco starsi uczniowie, że jakiś przedmiot jest "bez sensu", niepotrzebny, że to sztuka dla sztuki. Z całą pewnością nie można takich słów powiedzieć odnośnie matematyki: jej nieodzowność genialnie, nader pomysłowo wykazuje autor niniejszej pozycji.

Działanie i kolorowe ilustracje, okienka i zabawne przykłady, klarowne wyjaśnienia - to wszystko sprawia, że udaje się autorowi zaintrygować, przyciągnąć uwagę czytelnika, rozjaśnić mroki dla tych, którzy matematykę uznają za skomplikowaną naukę, ba, nawet mniej zaawansowani wiekowo odbiorcy (książka według informacji na okładce jest polecana dla dzieci od 7 lat) studiują z uwagą, dopytują o wyjaśnienia, z zapałem zgłębiają wiedzę, co jest cenne, bo przecież matematyka to królowa nauk!

Dzięki tej pozycji nauczycie się wykonywać oryginalne motywy zdobnicze, dowiecie się, jak zmierzyć wysokość nawet bardzo okazałego drzewa, poznacie tajniki liczb, kształty nie będą miały dla Was tajemnic, a prawdopodobieństwo będziecie wyliczać w mgnieniu oka (no, może odrobinę dłużej;)).

Wydawać by się mogło, że tak skromna jeśli weźmiemy pod uwagę liczbę stron książka nie zajmie nas na długo, a jest wprost przeciwnie! To świetna, zajmująca, zabawna i użyteczna lektura, dla pasjonatów matematyki, ale też i dla tych, którym nieco nie po drodze z królową nauk - gwarantuję, że po zajrzeniu do tej pozycji ta sytuacja ulegnie diametralnej zmianie. 


Polecam
Katarzyna





"Niesamowita matma"
Autor: Jonathan Litton
Wydawnictwo: Wilga
Oprawa: twarda
Liczba stron: 16
Format: 27,5 x 25,5 cm
ISBN: 978-83-280-0075-9


Read On 0 komentarze

"Rymowanki i wierszyki do języka gimnastyki. S, Z, C, DZ, mix" - 72 strony ciekawych i skutecznych ćwiczeń!

11:00



Ćwiczenie poprawnej wymowy nie jest najprzyjemniejszym zajęciem i zdecydowanie przegrywa z innymi atrakcyjnymi sposobami spędzania czasu. Jeśli jednak takie zalecenie się pojawi, jeżeli jest konieczność pracy w tym zakresie, wówczas uników stosować nie można. Wręcz przeciwnie - warto być sumiennym i obowiązkowym, by osiągnąć spodziewany efekt.

Kluczem do sukcesu jest pozytywne nastawienie i systematyczność. A co zrobić, jeśli powtarzanie wciąż tych samych wyrażeń czy zwrotów znuży tak, że pociecha odmawia ćwiczeń, w najlepszym przypadku ociąga się i efekty coraz mniej spektakularne? Warto sięgnąć po nowe inspiracje!

"Rymowanki i wierszyki do języka gimnastyki. S, Z, C, DZ, mix" to obszerna pozycja, bo i materiału tu sporo: wszystkie głoski szeregu syczącego są w tekstach przywołane, a żeby nie było nudno, ćwiczeń jest mnóstwo i to bardzo różnorodnych, tak by powtarzanie nie ciągnęło się jak flaki z olejem, a wprost przeciwnie - intrygowało, zaciekawiało i bawiło. 

Autorki od wielu lat zajmują się terapią logopedyczną, przygotowywaniem materiału do ćwiczeń, zatem możemy być pewni, że to opracowanie jest solidną i wartościową pozycją. 

A z punktu widzenia małych użytkowników doskonalących wymowę warto docenić rozmaitość propozycji: są tu i zabawne wierszyki, mnóstwo rymowanek, zagadki w wierszowanej formie - czasem tekst trzeba uzupełnić brakującymi, rymującymi się wyrazami czy też nazwać to, co widnieje na obrazkach zastępujących słowa, znajdziemy także zadania wymagające chwycenia za pisaki czy kredki - polecenia sugerują zaznaczenie wybranej głoski, wykonanie ilustracji, dorysowanie jakichś elementów. Młodsi ucieszą się z możliwości pokolorowania rysunków, a poza tym są tak lubiane przez dzieci naklejki! 

Dodatkowa zaleta to wzbogacanie wiedzy - zagadki i wierszyki dotyczą różnych spraw, czasem jest to jedynie usystematyzowanie wiadomości, swoisty sprawdzian i radość z prawidłowego odpowiedzenia na pytanie, a niekiedy - zwłaszcza w przypadku młodszych użytkowników zeszytu okaże się, że poszerza się zasób słów, pojęć (Starszą zaintrygował juhas, dowiedziała się też, że słowo "cedzak" to to samo co durszlak;)). 

Polecamy zatem tę pozycję i zapewniamy, że uprzyjemnia codzienne ćwiczenia. A i na efekty nie trzeba długo czekać!

Polecam
Katarzyna












"Rymowanki i wierszyki do języka gimnastyki. S, Z, C, DZ, mix"
Autor: Danuta Klimkiewicz
Ilustrator: Aleksandra Kowal
Wydawnictwo: Skrzat
Oprawa: miękka
Format: 20x28,5 cm
Liczba stron: 72
ISBN: 978-83-7437-979-3



Read On 0 komentarze

"Emi i Tajny Klub Superdziewczyn. Kółko hiszpańskiego" - tajemnicze zniknięcie i megadawka humoru!

13:30




To oczywiste, że w życiu najmłodszych wiele się dzieje: wciąż nowe zdarzenia, mnóstwo zajęć, masa genialnych pomysłów przychodzi do głowy, tak więc lektura nieletnich "obywateli" dotycząca obfituje w zwroty akcji, zatem aż trudno oderwać się od niej, odłożyć czytanie na później. To kolejna książka o przygodach Emi, czyli Emilki. Wydawać by się mogło, że debiutująca w szkole dziewczynka spędza czas ucząc się, bawiąc, pomagając rodzicom - tak, oczywiście, ale oprócz tego ma masę pasji, no i jest prezeską Tajnego Klubu Superdziewczyn, a to zobowiązuje! 

Motto klubu brzmi: "Nigdy więcej nudy!", zatem możecie być pewni, iż książka o przygodach Emi pochłonie bez reszty każdego czytelnika. To już drugi tom, w którym Emilka, Anielka, Flora i Faustyna podejmują się trudnego zadania rozwiązania tajemniczej sprawy: tym razem dziewczyny pragną rozwikłać sprawę zniknięcia ze szkolnego zwierzyńca papugi Gaduły. 

Podtytuł niniejszego tomu - "Kółko hiszpańskiego" - wiąże się z podejrzaną w tej sprawie nauczycielką, nazywaną panią Flamenko. By odkryć jej sekret, członkinie klubu zapisują się na zajęcia tego języka dotyczące i prowadzą bardzo wnikliwe, szeroko zakrojone śledztwo. A przecież mają mnóstwo innych zajęć, jak choćby czytanie lektur ("Bączy ton" wywoła zapewne u wszystkich salwy śmiechu!), przygotowania do szkolnego przedstawienia świątecznego czy też udział w konkursie, który ma zapewnić dziewczynom fundusze na specjalistyczny sprzęt do obserwacji podejrzanych. 

Niezwykle zabawna lektura w nienachalny sposób przemyca przeróżne wiadomości, uczy lojalności i odpowiedzialności, a także zawiera zachętę do podjęcia działań podobnych do tych, jakie mają na swoim koncie dziewczynki. Ostatni, nieco instruktażowy rozdział zatytułowany "Jak założyć Tajny Klub. Poradnik" to zbiór dobrych rad, które punkt po punkcie wyjaśniają młodym czytelnikom, jak stworzyć taką sympatyczną paczkę przyjaciół wspólnie poświęcających czas ulubionemu zajęciu.

Współczesny język, realia tej lektury, galeria intrygujących postaci i żywa akcja to bez wątpienia zalety książki. Tych, których te informacje zainteresowały i mają ochotę dowiedzieć się więcej, odsyłam na stronę http://www.emisuperdziewczyna.pl/, a wszystkim spragnionym emocjonujących przygód polecam lekturę książki o Tajnym Klubie Superdziewczyn!

Polecam
Katarzyna





"Emi i Tajny Klub Superdziewczyn. Kółko hiszpańskiego"
Autor: Agnieszka Mielech
Ilustrator: Magdalena Babińska
Wydawnictwo: Wilga
Oprawa: miękka
Liczba stron: 170
Wymiary: 13,5 x 18,5 cm
ISBN: 978-83-280-0635-5




Read On 0 komentarze

"Tytus w cyrku" - wielki powrót genialnego detektywa;)

10:00



Któż nie zna Mizołków? Kto nie lubi na poprawę humoru aplikować sobie dawki przezabawnych opowieści o smoku Pomponie, który w nieoczekiwany sposób stał się domownikiem państwa Fisiów? Superpies Tytus to kolejna udana kreacja autorstwa Joanny Olech. 

Jest to bohater nietuzinkowy - trudno byłoby go nazwać "czworonogiem", bo jak widać na ilustracjach porusza się w sposób typowy dla ludzi. A na dodatek jest błyskotliwym detektywem! Można by uznać, że to cecha w jakiś sposób charakterystyczna dla psów, gdyż to one potrafią coś wywęszyć, podjąć trop, znaleźć zgubę. Tytus styka się jednak z innymi zwierzętami, pomaga w potrzebie i przedstawicielom swojego gatunku, i kotom - i jest niezastąpiony! Dedukcja, umiejętność błyskawicznego kojarzenia faktów, logicznego myślenia, znajomość tajników psychiki - to wszystko sprawia, że kolejny raz detektyw Tytus staje na wysokości zdania. W historii zatytułowanej "Tytus - superpies" poszukiwał zaginionego obrazu, teraz ponownie ma się zająć "zgubą", ale tym razem nie chodzi o rzecz - zginął kot Zorro, brat znanego już nam Pazurka! 

Sprawnie przeprowadzone śledztwo, błyskotliwe spostrzeżenia i szczęśliwy finał - gdy do akcji wkracza Tytus, wszystko musi skończyć się pomyślnie. Jak mówi tytuł tej części - lwia część wydarzeń rozegra się właśnie w cyrku, choć nie lew, a tygrys odegra tu ważną rolę...

Książek z cyklu "Czytam sobie" nie trzeba chyba przedstawiać - wielu młodych czytelników właśnie dzięki tym pozycjom przychylnie spogląda na słowo pisane;) Sporo się w szkole zmieniło, ale lektury wciąż te same, nie zawsze atrakcyjne dla debiutujących czytelników. Zatem osłodą i miłą "odskocznią" będą książki wydawane przez Egmont - interesujące historie, różnorodność tematów, 23 podstawowe głoski oraz "h" (w pozycjach z drugiego poziomu), dyplom za samodzielne przeczytanie oraz naklejki jako nagroda - to wszystko sprawia, że seria "Czytam sobie" cieszy się dużą popularnością, pojawiają się nowe tytuły, a czytanie staje się pasją, zajęciem nie nużącym, lecz wprost przeciwnie - bardzo przyjemnym!


Polecam
Katarzyna








"Tytus w cyrku"
Autor i ilustrator: Joanna Olech
Wydawnictwo: Edukacyjny Egmont
Oprawa: miękka
Liczba stron: 48
Format:  14,5x18,5 cm
ISBN: 978-83-237-7090-9



Read On 0 komentarze

"Ja chyba śnię" - senne przygody nie bez wpływu na rzeczywistość!

20:10



Doczekaliśmy się! - zapewne wiele osób tak wykrzyknęło, gdy w ofercie Wydawnictwa Bis pojawiła się druga część przygód i sennych perypetii Bartka. Nas też urzekły te historie, ba, chęć poznania kolejnych była tak nieodparta, iż pochłonęła nas lektura bez reszty - przez pierwsze dwa dni udawało się nam czytać po dwa opowiadania, ale kolejnego... Na zmianę pytałyśmy: "Jeszcze jedno?" - i w ten sposób książka się nam skończyła;) 

Nie da się ukryć, że nas intrygują chłopcy;) - ich zabawy, pomysły - to wszystko dla dziewczyn jest "egzotyką", ale nie tylko to sprawiło, że książka "Ja chyba śnię" bardzo nam przypadła do gustu. Sny okazują się być znakomitym komentarzem do codziennych zdarzeń - pozwalają i samemu chłopcu, i jego bliskim zrozumieć wiele rzeczy. U nas doszło na przykład do zrewidowania konieczności posiadania koników, które mają "wszystkie dziewczyny z przedszkola", a i dorośli mogą zastanowić się nad ciągłymi obawami o bezpieczeństwo najmłodszych, które - nie da się ukryć - mocno ograniczają inwencję i aktywność pociech. 

W tej książce poznajemy bliżej ciocię Monikę i wujka Roberta, u których przez pewien czas mieszka Bartek. Bardzo się nam spodobały rozważania chłopca, jakie zwierzę byłoby idealnym pupilkiem dla cioci i wujka. A w grę wchodziły wcale nie kot, pies, papużka czy rybki, ale słoń, małpa, żyrafa i... krokodyl! 

Jeśli chcecie wiedzieć, dlaczego porządek nie jest przyjacielem małych chłopców (małych dziewczynek zresztą także nie...), poznać odpowiedź na pytanie, co takiego za bardzo się rozrosło w pokoju wujka i jaką niespodziankę mają dla Bartka rodzice, to sięgnijcie po tę przesympatyczna lekturę.

Dodam jeszcze, że bardzo zabawne są te historie, najwięcej radości wzbudziło "Wielkie mycie", nie zdradzę Wam szczegółów, by nie odbierać przyjemności z lektury, nadmienię tylko, że sen Bartka miał pozytywny wpływ także na dziewczyny, które już wcale nie marudzą wieczorem, że są zbyt zmęczone, by się umyć!

Polecamy
Katarzyna i dziewczynki







"Ja chyba śnię"
Autor: Joanna Wachowiak
Ilustrator: Jola Richter-Magnuszewska
Wydawnictwo: Bis
Oprawa: twarda
Liczba stron: 104
Format: 20,5 x 20,50 cm
ISBN: 978-83-7551-381-3




Read On 0 komentarze

"Listonosz Kot. Początkujący filatelista" - o nowej pasji i nieudanej randce;)

12:15



Praca na poczcie to dla małych obserwatorów mnóstwo intrygujących spraw: druczki, pieczątki, znaczki, paczki i ich bardzo ciekawa zawartość...;) Wprawdzie często trzeba nieco poczekać w kolejce, ale dzięki temu ma się czas na dokładne przyjrzenie się wszystkiemu. 

A znaczki są bardzo ciekawą sprawą: ostatnio przesyłki ozdabiają niewielkie prostokąty z wizerunkami owadów, w tym tak lubianych przez Starszą motyli, zatem pracowicie wycinamy je i kolekcjonujemy - taka pierwsza kolekcja filatelistyczna nam powstaje!:) Dlatego nowa propozycja wydawnictwa Skrzat bardzo nam do gustu przypadła: bo i "magiczna" poczta jest tu pokazana, a na dodatek bohaterem jest sympatyczny kot! 

Przypadkiem podczas śniadania dzielny listonosz natrafia na ogłoszenie o mającej się odbyć wystawie filatelistycznej. Nie wie, co słowo to oznacza, ale z pomocą przychodzi jego znajoma i współpracownica w jednej osobie. Dzięki niej i kot Leon, i mali czytelnicy dowiedzą się, do czego służy klaser, co to jest kancer, czym jest pustopole... 

Zabawna przygoda nauczy także konieczności podejmowania decyzji, umiejętności przedstawienia swojej sytuacji. Z naszego doświadczenia wynika, że istotnie to nie jest taka prosta sprawa... Ale gdy unikamy zajęcia stanowiska, to efekty mogą być niezbyt miłe...

Historyjka o przygodzie kota Leona rozpoczyna się wczesnym rankiem, a kolejne czynności listonosza są także pewną nauką dla młodych czytelników: bez zbędnego rozwodzenia się podkreślona została konieczność jedzenia śniadania, dbałości o higienę, punktualności... Jest to zatem opowieść, która bawi, ale i uczy. 

Autor ilustracji jest nam znany z innej książki Wydawnictwa Skrzat - to "Baśnie z różnych stron świata". Barwne ilustracje przyciągają uwagę, wiernie ilustrują zdarzenia opisane w tekście, a ciekawym elementem zdobniczym jest bordiura z kolorowych kopert umieszczona na dole stron. 

Wielbicieli sympatycznego kota Leona z pewnością ucieszy fakt, iż autor opisał kolejne jego przygody - jest już sześć książeczek przedstawiających perypetie dzielnego listonosza.

Polecam
Katarzyna







"Listonosz Kot. Początkujący filatelista"
Autor: Mariusz Niemycki
Ilustrator: Kazimierz Wasilewski
Wydawnictwo: Skrzat
Oprawa: miękka
Liczba stron: 16
Format: 20x28,5 cm
ISBN: 978-83-7437-991-5



Read On 0 komentarze

"5 bajek na dobranoc" - piękne opowieści o przygodach zwierząt

10:00



Wprawdzie w czasie mroźnej zimy rozpoczyna się pierwsza z zawartych w tej książce historii, ale koniec ostatniej już na piękną, letnią porę przypada. Zresztą jaka by to pora roku nie była, pozycja ta jest warta polecenia! Jej bohaterowie to zwierzęta i ci, których pasjonuje fauna, na pewno będą zachwyceni: bo opisy są plastyczne, autor bardzo empatycznie przedstawia przeżycia portretowanych postaci. Wiele ciekawych szczegółów świadczy o znajomości tematu.

Jednak i zawarte w tytule słowo "bajki" w pewnym sensie zobowiązuje. Zwierzęta porozumiewają się jak ludzie, przeżywają podobną gamę uczuć jak człowiek, ale i część zdarzeń ma znamiona fikcyjnych - w końcu to nie podręcznik czy encyklopedia, a literatura, książka mająca nas wzruszyć, rozbawić, skłonić do refleksji.

Zatem zwierzęcy bohaterowie mają silne poczucie więzi rodzinnych, ale i potrafią okazywać współczucie, nie zawsze kierują nimi zwierzęce instynkty, ważna okazuje się pomoc innym czy też nawet dobro ogółu. Zarówno wilczek, jak i zajączek żyją w tym samym lesie, nieopodal siebie, niedaleko też znajduje się lokum zajmowane przez nietoperzyka Gacusia Wielkie Ucho, nieco tylko dalej jest jezioro, gdzie żyje kaczorek Taś. Jest i jeszcze jeden bohater mieszkający "po sąsiedzku" - bocian. Jego gniazdo znajduje się na dachu obory u sympatycznych gospodarzy. Ta czteroosobowa rodzina - bo oprócz dwojga dorosłych jest i dwoje dzieci - chłopiec i dziewczynka, to bohaterowie, którzy mają pewnien wpływ na losy głównych postaci. Lubiący zwierzęta, zarówno te udomowione, jak i dzikie gospodarz jest znawcą ich psychiki, ale też i potrafi im pomóc, gdy zajdzie taka potrzeba. Tak się dzieje w przypadku wilczka, nietoperza, bociana, kaczorka... Jego żona i dzieci również z szacunkiem i troską traktują tych niespodziewanych (choć i oczekiwanych - jak bociek) gości. 

Nie wszystkie zdarzenia czy informacje są wiernym portretem zwierząt, w pełni zgodnym z naturą, część wiadomości warto zatem zweryfikować - jeśli zależy nam na przekazaniu rzeczowych informacji na temat tych przedstawicieli fauny. Jedyny "zarzut" to ten, że ludzie raczej nie używają karabinów do polowań... (tak podane to zostało w bajce o wilczku).

Ilustracje także doskonale pasują do tych opowieści: szczegółowe, realistyczne, pokazują najistotniejsze momenty danej historii. 
Ciekawe i intrygujące historie, przynoszące i obraz przyrody, zwierząt, ale i wartościowy przekaz dla czytelników czy też małych słuchaczy.

Polecam
Katarzyna








"5 bajek na dobranoc"
Autor: Antoni Dorogusz-Doroszkiewicz
Ilustrator: Paulina Hirsch
Wydawca: Novae Res
Format: 145x205mm
Oprawa: miękka
Liczba stron: 158
ISBN: 978-83-7722-932-3


Read On 0 komentarze

Mała akademia kogutka Ziutka. Biedronka, Motylek - zabawa i edukacja z sympatycznymi bohaterami

22:10


Kiedy Młodsza zobaczyła te książki, wydała okrzyk zachwytu - no tak, dobrze nam znany kogutek Ziutek zerka z okładki! Tym razem zaprasza najmłodszych do działania: podtytuł mówi, że książeczki te to "malowanki aktywizujące". I intuicyjnie odebrała to Młodsza w sposób idealny: od razu chwyciłyśmy za kredki, zasiadłyśmy i rozpoczęło się wykonywanie zadań. Polecenia czasem ograniczają zapędy małych malarzy/rysowników, na przykład należy połączyć zwierzątka w pary i pokolorować to, które nie ma towarzysza... Ale tak smutno pozostawiać te sympatyczne zwierzątka w tonacji czarno-białej... Zatem najpierw zadanie było sumiennie wykonywane zgodnie z zamysłem autorek, a potem Młodsza kolorowała już zupełnie swobodnie. Bo też i zachęcają te rysunki do zapełnienia ich barwami: uśmiechnięte pyszczki ziwerzątek, wyraźne linie, detale na tyle duże, by nie frustrować najmłodszych, zwłaszcza gdy operują grubszymi kredkami.

Polecenia są bardzo różne: labirynty, rysowanie po śladzie, wyszukiwanie szczegółów różniących obrazki, dorysowywanie elementów i rysowanie obrazków na zadany temat, szlaczki, zadania sprawdzające logiczne myślenie oraz bardzo wiele kolorowanek. Młodsza uwielbia łączenie, a tego typu zadań jest tu sporo, więc cieszyła się niezmiernie - dodatkowo takie działania wiążą się z bogaceniem czy też sprawdzaniem wiedzy, zatem jest i twórczo, i z korzyścią dla pogłębienia czy usystematyzowania wiadomości.

Znany z książeczek zawierających wierszowane bajki o jego przygodach kogutek Ziutek pojawia się i w innych wydawnictwach sygnowanych przez Skrzata: są łamigłówki, edukacyjne kolorowanki oraz książeczki z naklejkami, malowanki wodne i karty do gry. Sympatyczne rysunki cieszą oczy, zachęcają do zabawy i uzupełniania książeczek, a czas spędzony na tej aktywności procentuje. Atrakcyjna cena to dodatkowy atut tych publikacji. 

Polecamy
Katarzyna i Młodsza







"Mała akademia kogutka Ziutka. Biedronka"; "Mała akademia kogutka Ziutka. Motylek"
Ilustratorzy: Agata Nowak, Sylwia Zajączkowska
Seria wydawnicza: Mała akademia kogutka Ziutka
Wydawnictwo: Skrzat
Oprawa: miękka
Liczba stron: 16
Format: 13,8x19,5 cm
ISBN: 978-83-7437-963-2; 978-83-7437-960-1



Read On 0 komentarze

"Feliks - kot astronauta" - niezwykły uczestnik kosmicznego lotu

22:20



Zawsze się nam wydawało, iż koty są doprawdy wyjątkowo inteligentne!:) Taki też jest Feliks. Wprawdzie fakt, iż zainteresował się nim człowiek niezwykle zasłużony dla francuskiej kosmonautyki - naczelny dyrektor Francuskiego Ośrodka Badań Kosmicznych było przypadkiem, ale wszelkie kolejne próby, którym poddano tego sympatycznego czworonoga wykazały niezbicie, że jest pod wieloma względami wyjątkowo i wprost idealnie nadaje się do wysłania go w przestrzeń kosmiczną. 

Jest rok 1963, zatem eksplorowanie przestrzeni pozaziemskich dopiero raczkuje. Podejmowane są kolejne próby, w kosmosie były już psy wysłane przez Rosjan, małpy "oddelegowane" przez Amerykanów, a teraz francuscy naukowcy zastanawiają się, jakie zwierzę oni mogą wysłać. Szczęśliwy, mimo odniesionych obrażeń, finał upadku z szóstego piętra dzielnego kota daje asumpt do podjęcia decyzji, iż to właśnie przedstawiciel tego gatunku uda się w tę niezwykłą podróż. 

Aby uniknąć stronniczości, pracownicy ośrodka przeprowadzają swoisty nabór "kandydatów" - zgłoszone koty przechodzą szczegółowe testy, są poddawane wielostronnym badaniom. Na równi z nimi o prawo do wzięcia udziału w locie walczy Feliks. I jak mówi nam tytuł lektury - jest to dość skutecznie przeprowadzona "walka". 

Dzięki tej historii mali pasjonaci tej tematyki dowiedzą się, jak w początkach kosmonautyki przeprowadzano testy kandydatów do lotu, poznają ciekawe szczegóły dotyczące pierwszych stacji kosmicznych. Autor poświęca też nieco miejsca wyjaśnieniu podstawowych kwestii dotyczących budowy wszechświata, zatem nawet osoby, które nie są zagorzałymi pasjonatami tych zagadnień, bez trudu zrozumieją opisywane zdarzenia. 

Jest to zatem lektura dla kociarzy i dla miłośników kosmonautyki, ale też i dla wszystkich, których interesuje otaczający nas świąt - w końcu poznawanie tajemnic kosmosu jest niezwykle intrygujące!



Polecam
Katarzyna





"Feliks - kot astronauta"
Autor: Andrzej Urbańczyk
Ilustrator: Artur Gołębiowski
Wydawnictwo: Dookoła Świata
Oprawa: twarda
Liczba stron: 72
Format: 20 x 20 cm
ISBN: 978-83-62754-05-2



Read On 0 komentarze

"Wakacje z Lawendynką" - kolorowe wakacje pełne magii

20:10



Najmłodsi miewają tajemniczych przyjaciół, którzy są niewidoczni dla postronnych osób. Taki wymyślony przyjaciel może "wyglądać" typowo, jak dziecko, ale też bywa, że jest to postać nieco magiczna, niezwykła. Taka właśnie jest Lawendynka. Tę małą istotkę - wróżkę o niebanalnym wyglądzie, spotyka Natalka, bohaterka książki podczas wakacyjnego wyjazdu. 

Celem tej wyprawy jest miejsce wyjątkowo malownicze: Natalka i jej mama zamieszkały w uroczym kamiennym domku otoczonym polami lawendy. Kwitnie ona właśnie podczas wakacyjnych miesięcy - od początku lipca do końca sierpnia. W tym cudownym pejzażu nie brakuje i innych barw. Pojawienie się wymarzonej przyjaciółki-wróżki jest początkiem wielu barwnych przygód - i określenie to jest bardzo adekwatne. Natalka i Lawendynka odwiedzają Ochrowe Ludki, jadą nad morze, które olśniewa je zmiennością barw, wróżka zdradza dziewczynce tajemnicę pojawienie się na ziemi kwiatów od których wzięło się jej imię. 

W końcu nadchodzi też czas rozstania, lecz nie będzie to chwila smutna - jeśli chcecie wiedzieć dlaczego, warto zajrzeć do tej właśnie lektury.

Pełnym magii i kolorów, symbolicznym, nieco tajemniczym opowieściom i przygodom towarzyszą akwarelowe ilustracje, które doskonale pasują do opisanej historii. Są pełne pięknych, przenikających się barw, odrobinę nierzeczywiste. Intrygującą formę mają także wklejki, a na każdej stronie, tuż przy jej numerze umieszczony został malutki bukiecik lawendy - nawiązanie do postaci niezwykłej wróżki, dzięki której wakacyjny wyjazd był czasem radości, cudownych przeżyć i magii, mienił się barwami, pozostawił niezatarte wspomnienia...

Polecam
Katarzyna






"Wakacje z Lawendynką"
Autor: Justyna Bajda
Ilustrator: Katarzyna Kołodziej
Wydawnictwo: OVO 
Oprawa: twarda
Liczba stron: 48
Format: 22x17,5 cm
ISBN: 978-83-935709-8-0

Książki Wydawnictwa OVO można nabyć na stronie dystrybutora: motyleksiazkowe.pl


Read On 0 komentarze

"Ida i Filip, przyjaciel koni" - przygody w siodle i sercowe rozterki

10:40




Pasja Idy nie słabnie. Ale oprócz koni ktoś jeszcze wyjątkowo często zajmuje jej myśli... Wymieniony w tytule Filip to poznany przez dziewczynę podczas wakacyjnego pobytu w "Hucule" chłopak, równie jak ona zakochany w koniach. Powinowactwo zainteresowań owocuje zbliżeniem się tych dwojga. W jaki sposób? Przecież dzieli ich olbrzymia odległość? Wszak Ida wciąż mieszka w Paryżu, w związku z pracą jej taty cała rodzina, wraz z babcią przeniosła się do przytulnego mieszkania w stolicy Francji, tu uczy się, wciąż jeździ konno, ale choć i szkoła francuska, i stadnina, w której trenuje mają wiele zalet, to dziewczynka wciąż tęskni za ojczystym krajem. 

Trzecia część przygód Idy rozgrywa się pod znakiem nowych doświadczeń: musi zmienić grupę w stadninie, pracuje jako wolontariuszka podczas zawodów konnych, jej przyjaźń z Julką zostaje wystawiona na próbę, ale z kolei bliższe relacje nawiązuje z sympatycznym Filipem. Romansowy nastrój jakby się "udziela", także i babcia dziewczynek coraz więcej czasu poświęca na spotkania z Guido.

Nieuchronnie zbliża się także koniec pobytu... Ale czy na pewno? Tata Idy waha się, bo życie we Francji ma wiele zalet. Jaką decyzję podejmie? Czy odlegość od Wrocławia i Filipa nie spowodują, że ten związek się rozpadnie? To tylko niektóre pytania, a odpowiedzi na nie przyniesie najnowsza książka Magdaleny Zarębskiej.

Poznamy też świąteczne zwyczaje we Francji, zobaczymy jak rodzina Idy spędza ten czas, będziemy towarzyszyć im w wyjazdach i poznawaniu tego pięknego kraju.

Wiele przygód, pięknie udokumentowana pasja dziewczynki do jazdy konnej, jej sercowe perypetie oraz budujący obraz przyjaźni - to wszystko znajdziecie w tej lekturze. Tych, którzy poznali Idę, przekonywać pewnie nie trzeba, pozostałym osobom polecam gorąco, podobnie jak i wcześniejsze części!

Katarzyna





 "Ida i Filip, przyjaciel koni"
Autor: Magdalena Zarębska
Ilustracje:Artur Gołębiowski
Wydawnictwo: Dookoła Świata
Oprawa: miękka
Liczba stron: 128
Format: 13 x 20,2 cm
ISBN: 978-83-6275-407-6


Read On 0 komentarze

Niebawem:

- "Pupy, ogonki i kuperki. Audiobook" (Babaryba)
- "Królewna z wieży" (Prószyński i S-ka)
- "Dwór" (Widnokrąg)
- "Proszę słonia" (Wilga)




Archiwum bloga

Translate

Obserwuj Inną Bajkę

Subskrybuj nowe teksty przez Email

Odwiedzono nas:

Pani Zorro radzi i podpowiada;)

Festina Lente - do słuchania, do czytania...

Duże Ka

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *